Zmiany w ordynacji wyborczej

15 grudnia 2017

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda powoła nowy skład Państwowej Komisji Wyborczej. Od tego dnia, prezydent będzie miał 110 dni na zwołanie pierwszego posiedzenia nowej Komisji. Do czasu otwarcia pierwszego posiedzenia nowej Komisji, PKW będzie działać w dotychczasowym składzie.

To implementacja najbardziej szkodliwych dla demokracji przepisów - mówił poseł Jarosław Urbaniak (KO) podczas debaty sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych nad zmianami w regulaminie izby. Chodzi o wdrożenie do regulaminu przepisów Kodeksu wyborczego dotyczących powołania przez Sejm siedmiu z dziewięciu członków Państwowej Komisji Wyborczej. Komisja w środę przegłosowała wprowadzenie zmian.

Zniknie niezgodność z ustawą o samorządzie, która zakazuje sprawowania urzędu osobom prawomocnie skazanym, ale też podział na dwie obwodowe komisje wyborcze, które powołano do życia raptem w lipcu ubiegłego roku. To założenia nowego Kodeksu wyborczego. Prawo i Sprawiedliwość przygotowało zmiany, opozycja przestrzega. Materiał programu "Polska i Świat" TVN24.

- Ta decyzja nie jest zaskoczeniem - mówił rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński, komentując zawetowanie przez Andrzeja Dudę zmian w ordynacji do europarlamentu. Jak dodał, "ustawa była analizowana przez służby prawne pana prezydenta".

W poniedziałek przed godziną 18. w Pałacu Prezydenckim zakończyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z sygnatariuszami listu zawierającego apel o zawetowanie nowelizacji Kodeksu wyborczego, dotyczącej ordynacji do Parlamentu Europejskiego. - Prezydent skłania się ku wetu, jesteśmy na etapie analizy - poinformował prezydencki minister Paweł Mucha. Jak dodał, prezydent podejmie decyzję "najdalej do czwartku".

Jak zapowiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, decyzja Andrzeja Dudy w sprawie ordynacji do Parlamentu Europejskiego zapadnie "najpóźniej w okolicach południowych w czwartek". - W poniedziałek jest spotkanie z partiami, które do pana prezydenta zastosowały apel w sprawie tej ordynacji - wyjaśnił na piątkowej konferencji prasowej.

PiS bardzo wiele by nie zyskał, a mógłby stracić - stwierdził w piątek we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 socjolog profesor Andrzej Rychard, pytany o ewentualne wejście w życie zmian w ordynacji wyborczej do europarlamentu i zapowiedź prezydenta o ich zawetowaniu. Do tej kwestii odniósł się również Jarosław Kuisz, historyk prawa i redaktor naczelny "Kultury Liberalnej". Jak podkreślił, "Prawo i Sprawiedliwość szarżuje we wszystkich kierunkach".

Mamy do czynienia po prostu z konstytucyjną grupą przestępczą, która chce zawłaszczyć państwo - stwierdził w poranku "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Marek Borowski. Senator niezrzeszony krytykował sposób uchwalania przez Prawo i Sprawiedliwość kolejnych ustaw. Wezwał też, by partie opozycyjne utworzyły wspólne listy kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Po raz kolejny może się okazać, że manipulacje wyborcze są jak nunczako. To bardzo groźna broń, ale znacznie łatwiej trafić we własną głowę niż w głowę przeciwnika - ocenił doktor Jarosław Flis we "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego komentował nowelizację ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Jak ocenił, zmiana ta "przesuwa równowagę w zupełnie patologiczną stronę".

Nowela Kodeksu wyborczego zmieniająca ordynację do Parlamentu Europejskiego jest niezgodna z prawem europejskim, ponieważ wprowadza wysoki efektywny próg wyborczy - stwierdzili w czwartek senatorowie Platformy Obywatelskiej. W czasie ostatniego posiedzenia Senatu przed wakacjami poinformowano jednocześnie o dacie przeprowadzenia w Polsce przyszłorocznych wyborów do PE.

- Trudno się radować, bo kompletu nie ma. Zbliżyliśmy się do połowy wymaganej ilości urzędników wyborczych, to jest mało - powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński, komentując brak kandydatów na urzędników wyborczych. Termin przyjmowania zgłoszeń - wydłużany dwa razy - minął w poniedziałek. - Kandydaci orientują się, jak będą wyglądać ich obowiązki, a tych jest sporo, jak będzie wyglądać ich wynagrodzenie - wymieniał szef PKW. Dodał, że główny problem leży jednak jeszcze gdzieś indziej.