Wolność mediów

12 grudnia 2017

Wolność prasy i wyrażania opinii są filarami naszych demokracji. To wartości, które USA i Polska podzielają - powiedziała ambasador Stanów Zjednoczonych w Warszawie Georgette Mosbacher w rozmowie z "Die Welt". Pochwaliła ona także rozwój demokracji w Polsce w minionych 30 latach, a także wskazała, że nasz kraj jest "strategicznie ważny" dla NATO.

Nie mamy żadnego wpływu na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan odnosząc się do decyzji KRRiT w sprawie sposobu relacjonowania przez TVN24 wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 roku. Dodał, że jej podstawą były przepisy obowiązujące od wielu lat, a nie wprowadzone przez rząd PiS.

Polskie media komentują decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie relacjonowania przez TVN24 kryzysu politycznego w grudniu 2016 roku. O wolności mediów napisały m.in. "Rzeczpospolita", "Gazeta Wyborcza", "Polityka", "Dziennik Gazeta Prawna", "Tygodnik Powszechny" i "Fakt".

Jeżeli wewnętrzne procedury Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na to pozwalają, to na jej miejscu bym tę sprawę przeanalizował, sięgnął po więcej ekspertyz i bardzo, bardzo gruntownie tę decyzję przemyślał - powiedział w internetowej części "Jeden na jeden" w tvn24.pl minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Odniósł się do decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która nałożyła na TVN karę w wysokości blisko półtora miliona złotych za sposób relacjonowania przez TVN24 wydarzeń w parlamencie w grudniu ubiegłego roku.

MSZ nie komentuje sprawy kary pieniężnej nałożonej na spółkę TVN SA. To decyzja autonomicznego organu państwowego, jakim jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - poinformował w środę resort dyplomacji. MSZ zaznaczyło, że TVN "ma prawo do odwołania się od tej decyzji".

"Obawiamy się, że działanie takie ma na celu nie tylko represję wobec konkretnej telewizji, ale wywołanie szerszego "skutku mrożącego" wobec pozostałych nadawców, którzy chcieliby rzetelnie wypełniać zadania" - napisała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, komentując decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie relacjonowania przez TVN24 kryzysu politycznego w grudniu ubiegłego roku.

Jesteśmy ogromnie zaniepokojeni kierunkiem, w jakim zdaje się zmierzać Polska - powiedziała we wtorek na konferencji prasowej rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert. - Wolne i niezależne media są jednym z głównych filarów demokratycznego państwa - oświadczyła, komentując decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie relacjonowania przez TVN24 kryzysu politycznego w grudniu ubiegłego roku. Departament Stanu USA wydał też oświadczenie w tej sprawie.

Jury Grand Press wyraziło "zdecydowany protest" przeciwko decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie relacjonowania przez TVN24 kryzysu politycznego w grudniu ubiegłego roku. Wezwało KRRiT do "poszanowania dla niezależności mediów w Polsce" i cofnięcia decyzji.

W opublikowanym we wtorek oświadczeniu Reporterzy bez Granic (RSF) - międzynarodowa organizacja pozarządowa monitorująca wolność prasy na świecie - odnieśli się do decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie relacjonowania protestów w Sejmie i przed Sejmem w grudniu 2016 roku.

Od poniedziałkowego wieczora światowe media - między innymi dzienniki "Washington Post" i "Financial Times" - informują w swoich serwisach o decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie relacjonowania wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 roku.

Uważamy, że to coś zupełnie nie do zaakceptowania, żeby niezależna stacja telewizyjna była karana kwotą ponad 350 tysięcy euro, ponieważ relacjonuje protesty, które się odbywały wewnątrz parlamentu - mówił na wtorkowej konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim szef grupy liberalnej Guy Verhofstadt.

Złożyliśmy wniosek o informację publiczną, mamy nadzieję, że ministerstwo kultury i przedstawiciele KRRiT wytłumaczą nam się z tej sytuacji - oświadczyła we wtorek Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna), odnosząc się do sprawy zarzutów Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do relacji wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 roku.

W związku z decyzją Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nałożeniu 1 mln 479 tys. zł kary za sposób relacjonowania wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 roku TVN i TVN24 wydały oświadczenia.