Kultura w cudzym słowie

22 listopada 2018

Porwał się z gitarą na Chopina i ma szansę na Grammy. "Nigdy nie należałem do grona cudownych dzieci"

Mateusz Kowalski od lat uznawany jest za jednego z najwybitniejszych gitarzystów klasycznych na świecie. Jego aranżacje dzieł Fryderyka Chopina to efekt artystycznej odwagi, może nawet szaleństwa, oraz niecodziennej wrażliwości. Za płytę "Slavic Sessions", nagraną ze słoweńskim gitarzystą Makiem Grgiciem, otrzymał nominację do nagrody Grammy 2026. - Dowiedziałem się o niej tuż przed wejściem na scenę - opowiada wirtuoz w ekskluzywnej rozmowie z TVN24+.

Sprzedał malucha, szukał fuch. Dzisiaj oglądamy go wszyscy. Stale 

Gdyby pewien student łódzkiej Szkoły Filmowej nie sprzedał symbolu motoryzacji Polski Ludowej i nie wyjechał z kraju w 1979 roku, światowe kino wyglądałoby inaczej. Ale Dariusz Wolski zostawił PRL za plecami, pokonał przejściowe trudności w USA i rozpoczął współpracę z legendami wielkiego ekranu. Teraz, między innymi po dziewięciu filmach stworzonych z Ridleyem Scottem, chciał sprawdzić, czy może nakręcić coś innego. O swoich początkach, pracy przy teledyskach i wielkich nazwiskach rozmawia z TVN24+.

Myślał: to scam, zabiorą mi pieniądze. A zrobił pierwszy krok do "oscarowego" złota

- W ogóle nie planowałem wysyłania swojego zgłoszenia. Mój dobry kolega z roku powiedział, żebym się zgłosił. Nie wiedziałem nawet do końca, co robię. Wypełniłem jakiś formularz i poszło - opowiada Jan Saczek w rozmowie z tvn24.pl. Student reżyserii Szkoły Filmowej w Katowicach w nocy z poniedziałku na wtorek otrzymał złotą Studencką Nagrodę Akademii Filmowej. Ma szansę na nominację do "prawdziwego" Oscara.

Od kupna stolika do Złotego Globu? "Zadzwoniła Kate i mówi: mam scenariusz"

Co mają wspólnego Lee Miller, Kate Winslet i Ellen Kuras? Poza tym, że Winslet z Kuras stworzyły wciągający film o Miller - za który Winslet otrzymała nominację do Złotego Globu - każda z tej trójki kobiet na własny sposób przebijała szklany sufit. - Zamiast go rozbijać, wycinałam w tym suficie małe otwory, którymi spokojnie szłam w górę, żeby znaleźć możliwość dalszej pracy. Tym samym zachęcałam inne artystki, by szły za mną - opowiada legendarna autorka zdjęć filmowych i reżyserka Ellen Kuras w rozmowie z tvn24.pl.