Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej

27 października 2021

Żyje się inaczej, są ciągłe kontrole i samoloty nad głową — mówią mieszkańcy strefy objętej stanem wyjątkowym. Więcej służb jest też poza tym obszarem, tam też prowadzone są kontrole. Mieszkańcy skarżą się na kryzys w biznesach i coraz częściej myślą o ludziach na granicy, o dzieciach, które koczują w zimnie w lasach. Stan wyjątkowy jest przedłużony do początku grudnia. Monika Celej.

- Siedziałam u koleżanki, nagle zrobiło się strasznie głośno. Leci jeden helikopter, bardzo nisko, zaraz drugi i trzeci. Poleciały nad pola. Te naloty przeszkadzają rolnikom, bydło jest wiecznie przerażone, konie chcą uciekać. Na skrzyżowaniu wiejskich dróg non stop stoi radiowóz. Cały czas nas sprawdzają: gdzie idziesz, po co idziesz, co wieziesz, co masz w bagażniku - o życiu przy polsko-białoruskiej granicy opowiada właścicielka znajdującego się tam domu.