Wojewodowie: sytuacja opanowana

Mieszkańcy wsi Balcarzowice cieszą się, że przeżyli
Mieszkańcy wsi Balcarzowice cieszą się, że przeżyli
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Sytuacja jest opanowana - zgodnie mówią wojewodowie łódzki i śląski w Magazynie "24 godziny". Te regiony były najbardziej poszkodowane w piątkowej nawałnicy. Ich mieszkańcy mogą liczyć na pomoc i odszkodowania.

- Sytuacja opanowana, pierwszy etap zabezpieczania za nami - deklarowała wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska - Nadzór budowlany zrobił już przegląd, jest psycholog i pracownicy pomocy społecznej. Poszukujemy tylko plandek, bo folie są nieskuteczne - dodała. (plandeki i folie są potrzebne do przykrycia zniszczonych dachów red.) Rodziny, których domy nie nadają się do zamieszkania, zostały zakwaterowane w bursach, internatach i kontenerach. Mogą liczyć na noclegi przynajmniej do początku roku szkolnego.

- Podstawowe zabezpieczenie jest - wtóruje wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. - Jutro uruchamiamy konto pomocy poszkodowanym. Jesteśmy też w kontakcie bankiem żywności, podstawowe produkty, jak mąka, cukier, mleko, zostały już rozdane - dodał. Wojewodowie przeznaczają na wstępną pomoc dla poszkodowanych do 6 tysięcy złotych na rodzinę.

"To cud, że przeżyliśmy"

Reporterzy "Prosto z Polski" na miejscu sprawdzali, ja radzą sobie ofiary wichury. Mieszkańcy wsi Balcarzowice koło Strzelec Opolskich w ciągu kilku sekund stracili dobytek całego życia. W piątek trąba powietrzna zniszczyła tam niemal wszystkie domy i budynki gospodarcze.

- W ułamkach sekundy leciały szyny, beton, meble - tak mieszkanka Balcarzowic wspomina moment uderzenia trąby powietrznej. - To były sekundy i nie mamy nic. Straciliśmy dobytek całego życia - dodaje inna. Wszyscy zgodnie przyznają - to cud, że przeżyliśmy.

Ludzie nie chcą zostawić zrujnowanych domów

Większość domów będzie wyburzona, bo nie nadają się już do mieszkania. - Ciężko stąd pójść - mówi Gertruda Krawiec, mieszkanka Balcarzowic. Jak przyznaje, w obecnie całkowicie zrujnowanym domu mieszkała od 47 lat, a jej mąż od urodzenia. - Nie wiemy, gdzie będziemy dziś spać - przyznaje kobieta.

Ludzie nie chcą opuścić swoich posesji, bo w gruzach został pogrzebany cały ich majątek. Teraz obawiają się szabrowników. Policja zapewnia, że będzie czuwać, by nie doszło do kradzieży.

Po przejściu trąby powietrznej było wielu rannych

Po przejściu trąby powietrznej było wielu rannych

Gmina zaoferowała im lokale zastępcze, wynajęte w sąsiednich wsiach. Oni jednak woleliby kontenery, by móc pozostać w miejscu, gdzie wcześniej stały ich domy. - Osoby pozbawione dachu nad głową otrzymają kontenery, ale trochę to potrwa - obiecują władze gminy.

Pierwsza pomoc już w poniedziałek

Już w poniedziałek poszkodowani otrzymają pierwszą pomoc finansową. - Będą to kwoty do pięciu tys. zł na zakup żywności i podstawowych środków czystości - mówi burmistrz gminy Ujazd Tadeusz Kauch. Do rozdysponowania ma 500 tys. z budżetu gminy.

Mieszkańcy zniszczonych wsi otrzymają również pomoc od województwa. - Będą to zapomogi od kilku do kilkunastu tys. zł - informuje wojewoda opolski Ryszard Wilczyński. Pieniądze na odbudowę domów ma przyznać rząd.

Mieszkańcy Balcarzowic boją się żeby nie skończyło się tylko na deklaracjach pomocy. Martwią się, żeby z odbudową domu zdążyć przed zimą.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: