Spadł z wysięgnika. Jest w ciężkim stanie

 
Mężczyzna pracował na wysokości kilku metrów
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
51-latek spadł z wysokości kilku metrów podczas remontu trakcji kolejowej. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Pracujący z nim maszynista i brygadzista byli nietrzeźwi. Policja ustala okoliczności wypadku.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w Olesznie w powiecie włoszczowskim (Świętokrzyskie).

Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji poinformował, że mężczyzna spadł z wysokości kilku metrów, kiedy najprawdopodobniej złamał się wysięgnik, na którym pracował.

Policjanci zbadali trzeźwość brygadzisty i maszynisty, którzy pracowali z 51-latkiem. Obaj mieli po ok. 1,8 promila alkoholu. Wciąż nie zbadano stanu trzeźwości rannego mężczyzny.

Funkcjonariusze powiadomili o zdarzeniu kierownika ekipy remontowej oraz Państwową Inspekcję Pracy.

Źródło: PAP

Czytaj także: