Śnieżka bez dysku

 
Z obserwatorium ewakuowane są m.in... meble
Źródło zdj. gł.: IMGW
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na Śnieżce rozpoczęła się rozbiórka górnego dysku Obserwatorium Meteorologicznego czyli części, która w połowie marca zawaliła się pod naporem śniegu i wiatru. - Dysk nie zostanie on zrekonstruowany - mówi rzecznik IMGW Łukasz Legutko.

- Prace zabezpieczające i rozbiórkowe zlecono wyspecjalizowanej firmie. Ich celem będzie zabezpieczenie przed powstałymi w wyniku uszkodzenia dysku górnego, zagrożeniami i dalszą destrukcją pozostałych dysków na Śnieżce - poinformował rzecznik.

Prace mają się zakończyć 15 maja.

Prace prowadzi profesjonalna firma (fot. IMGW)
Prace prowadzi profesjonalna firma (fot. IMGW)

Nie będzie dysku

Główny dysk - najbardziej charakterystyczny element konstrukcji - nie będzie rekonstruowany.

Jak tłumaczy Legutko, konstrukcja nie wytrzymała trudnych zimowych warunków, a zatem nie ma sensu odtwarzanie czegoś, co nie zdało egzaminu.

Prokuratura śledzi

W związku z zawaleniem się obserwatorium powstało wiele pytań. Jedno z nich dotyczy przyczyn katastrofy. możliwe jest bowiem, że spowodował ją błąd ludzki. W końcu obserwatorium stało na szczycie od 35 lat.

To jednak ustali prokuratura w Jeleniej Górze, która prowadzi śledztwo.

Na razie wiadomo na pewno, że w obserwatorium załamała się konstrukcja górnej części budynku - prawdopodobnie z powodu silnego wiatru. W wyniku katastrofy nikt nie ucierpiał, bo załoga obserwatorium w porę została ewakuowana - wcześniej doszło do pęknięcia ścian, sufitu oraz uszkodzenia podłogi.

Obserwatorium na Śnieżce na zdjęciach satelitarnych w Zumi.pl

Źródło: tvn24.pl, PAP

Czytaj także: