"Schetyna i Ćwiąkalski zatajają prawdę"

Danuta Olewnik krytykuje ministrów
Danuta Olewnik krytykuje ministrów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mimo obietnic ministrów Ćwiąkalskiego, Schetyny i Rapackiego, akta w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika nadal nie zostały ujawnione. - Chodzi o to, żeby nie pokazać, ilu policjantów jest zaszeregowanych w sferach bandyckich. Jeżeli nie odtajniono dokumentów, to tylko po to, by coś ukryć - mówi załamana siostra zamordowanego w "Magazynie 24 godziny".

Danuta Olewnik-Cieplińska, siostra zamordowanego, po dłuższej nieobecności w mediach przerwała milczenie. - Minęło kilka miesięcy, wielka cisza z naszej strony. O to byliśmy proszeni przez ministra i prokuraturę – by nie występować w mediach. Mieliśmy już nic więcej nie mówić, a oni mieli pokazać, że można liczyć na państwo, że można liczyć na organa ścigania. Minęły trzy miesiące i nic się nie wydarzyło - mówiła Olewnik.

Obiecano, nie odtajniono

Siostra Krzysztofa Olewnika nie pozostawiła suchej nitki na ministrach, którzy obiecali jej przyspieszenie śledztwa. - Co z tego, że padały deklaracje ze strony ministrów jednego, drugiego, trzeciego? Co z tego? Nie dzieje się nic! Mieliśmy obiecane. To mówili wprost Ćwiąkalski, Schetyna, Rapacki - że będą akta odtajnione. Absolutnie nie są! - mówiła z żalem.

Kto chroni policjantów?

Jej zdaniem, nie jest to przypadek. - Za to odpowiadają pan Schetyna i Rapacki, którzy deklarowali, że nie będą ochraniać policjantów, bo widzą, że były błędy i niedociągnięcia śledztwie. Ale im chodzi o to, żeby nie pokazać ilu policjantów jest zaszeregowanych w sferach bandyckich - mówiła ostro Olewnik.

Kolejnego spotkania rodziny zamordowanego z ministrami raczej nie będzie. - Ja nie chcę tracić czasu na spotkania z panami Schetyną i Ćwiąkalskim. Czas spotkać się z osobami, które naprawdę decydują w tym kraju. Czekamy, aż ktoś taki się z nami skontaktuje - zakończyła rozgoryczona siostra Krzysztofa Olewnika.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: