Pseudokibicie za kraty

Zdemolowany dworzec w Tarnowie
Zdemolowany dworzec w Tarnowie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dwa lata więzienia i pięcioletni zakaz wstępu na mecze piłkarskie - to pierwsze wyroki dla pseudokibiców GKS-u Katowice, którzy w marcu starli się z policją na dworcu PKP w Tarnowie.

Pięciu chuliganów usłyszało w środę jednobrzmiące wyroki za czynną napaść na policjantów na służbie.

Do zdarzenia doszło w marcu br., w Wielką Sobotę, podczas powrotu z meczu GKS-u ze Stalą Stalowa Wola. Kibice ze Śląska wracali do domów po meczu specjalnym pociągiem. Prawdopodobnie ktoś z pasażerów użył hamulca bezpieczeństwa i pociąg zatrzymał się w Tarnowie.

Kamienie kontra gaz

Kilkudziesięciu pseudokibiców wysiadło i zaczęło rzucać w stronę stojących na peronie policjantów kamieniami, butelkami i elementami ławek. W burdach zostało rannych dwudziestu funkcjonariuszy. Dwóch trafiło do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu.

Grupa pseudokibiców zdemolowała dworzec, lecz pociąg pojechał dalej. Policja zatrzymała 39 podejrzanych dopiero na stacji w podkrakowskich Mydlnikach.

W sprawie tej interwencji toczy się inne postępowanie. Część kibiców oskarża funkcjonariuszy o niepotrzebną brutalność - policjanci radzili sobie używając m.in. miotaczy gazu i pałek.

la/sk

Źródło: TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: