Iwona zniknęła bez śladu (TVN24)
Minął rok, odkąd śledczy podjęli trop za zaginioną gdańszczanką. Dotąd przesłuchano 270 świadków i zweryfikowano kilka wersji wydarzeń - w tym porwanie, utonięcie, a także przestępstwo na tle seksualnym. Żadne z działań nie doprowadziło jednak do przełomu w śledztwie.
Równolegle poszukiwania prowadziło biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego. I te działania, choć doprowadziły do kilku kontrowersyjnych hipotez, nie przyczyniły się do konkretnych ustaleń. Wiele osób wciąż jest bardzo zaangażowanych w poszukiwania zaginionej dziewczyny, zakładają strony internetowe, fora, sami próbują analizować tamte wydarzenia.
Wciąż szukają
Wokół zaginięcia Iwony zaczął tworzyć się pewien fenomen, czyniąc z niej ikonę wszystkich zaginionych. Z jej rodziną solidaryzują się ludzie dotknięci podobnymi zdarzeniami, chcący pomóc i podzielić się podejrzeniami. W niedziele w Trójmieście wieszane będą plakaty, mają się również pojawić jej zdjęcia na ekranach ledowych.
Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca ubiegłego roku. W niedzielę minie dokładnie rok od tego tragicznego zdarzenia. Dziewczyna bawiła się ze znajomymi w sopockim klubie Dream Clubie. Po wyjściu z imprezy pokłóciła się z przyjaciółmi i odłączyła od towarzystwa. Od tamtej pory nie wiadomo, co się z nią stało.
Źródło: tvn24