Prezydentowa i premier dawali klapsy dzieciom

Kaczyńska: zdarzało mi się dawać klapsy
Kaczyńska: zdarzało mi się dawać klapsy
Źródło wideo: TVN24/fot. PAP/TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24/fot. PAP/TVN24
Bicie dzieci jest niedopuszczalne, ale „mały klaps w pupę” nie zaszkodzi – uważa Maria Kaczyńska. Z kolei Donald Tusk promuje wychowanie bez klapsa, choć przyznaje, że sam je stosował.

- Zdarzyło mi się – przyznaje prezydentowa. - Bicie jest niedopuszczalne, ale mały klaps w pupę, jeżeli dziecko nie chce, kategorycznie odmawia czegoś albo jest w histerii, to trzeba je troszeczkę uspokoić – uważa.

Przeciwnego zdania jest premier. - Bicie dzieci nie może być wytłumaczeniem wychowawczej bezradności rodziców – stwierdził i zapowiedział zorganizowanie wielkiej kampanii społecznej promującej wychowanie bez klapsów.

Tusk: dawałem synowi klapsy

Tusk: dawałem synowi klapsy

Z tym, że jak sam przyznał, mógłby być jej adresatem. - Moja opinia w tej kwestii ewoluuje. Co do córki byłem bardzo wyrozumiały, co do syna - to tak, zdarzyło mi się karcić go przy użyciu klapsa, że użyje na chwilę tej pełnej hipokryzji formuły, i wstydzę się tego – zaznaczył.

TUSK CHCE WPROWADZIĆ CAŁKOWITY ZAKAZ BICIA DZIECI

kaw//mat

Źródło: tvn24

Czytaj także: