Gdyby wyniki sondażu powtórzyły się przy urnach, PO zdobyłaby w nowym Sejmie aż 251 mandatów i mogłaby rządzić samodzielnie. – Widać, że Platformie udało się odzyskać wigor. W maju partia rządząca niemal zasypiała, a teraz jest bardzo aktywna na wielu polach. Paradoksalnie problemy, z jakimi przyszło się jej ostatnio mierzyć: kryzys wokół przygotowań do Euro 2012 czy coraz większa drożyzna, wyzwalają w politykach PO i samym premierze większą chęć walki - mówi Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
PiS dołuje, PSL poza Sejmem
Na Prawo i Sprawiedliwość chce głosować 27 proc. badanych. To najniższe poparcie dla PiS w sondażu "Rz" w tym roku. Jeszcze w połowie maja partię Jarosława Kaczyńskiego popierało 35 proc. badanych. W miejscu stoją notowania SLD. Partia Grzegorza Napieralskiego cieszy się 13 proc. poparciem. To tyle samo, co w ostatnim sondażu. Ludowcy nie przekroczyliby progu wyborczego. Głos na tą partię chce oddać tylko 3 proc. badanych.
Na PJN głosowałoby 2 proc., na Partię Kobiet – 1 proc.
Sondaż GfK Polonia zrealizowano od 9 do 13 czerwca na próbie 993 osób metodą bezpośrednich wywiadów ankietowych. Wyniki odnoszą się tylko do osób, które deklarują uczestnictwo w wyborach i wskazują jakąś partię. Nie uwzględniają wahających się, czy głosować, i niezdecydowanych, na kogo oddać głos. Wyników nie należy porównywać z pomiarami instytutów, które uwzględniają niezdecydowanych.
Źródło: Rzeczpospolita
Źródło zdjęcia głównego: rp.pl