Płot Kargula? Internautom się podoba

Oceniamy logo prezydencji
Oceniamy logo prezydencji
Źródło wideo: TVN24, PAP
Źródło zdj. gł.: TVN24, PAP
Jednym kojarzy się z płotem, innym z bezgłowymi ludzikami, a jeszcze innym… z ruchem mniejszości seksualnych - to reakcje na zaprezentowane przez premiera logo polskiej prezydencji. Internautom tvn24.pl natomiast raczej się podoba. W środę premiera bączka – gadżetu polskiej prezydencji.

Według wyników naszej sondy z dzisiejszego poranka za "świetne" logo uznało 38 proc. głosujących. 27 proc. uznało, że jest dobre, ale "bez sensacji". 3 proc. uważa je za "średnie, trochę nudne", a 14 proc. - za kiepskie. Najgorszą ocenę - "beznadziejne" - wystawiło mu 18 proc. internautów.

"Pozytywne i kolorowe"

W sprawie logo polskiej prezydencji od rana podnoszone było napięcie. I oczekiwania. - Logo będzie pozytywne, kolorowe, będzie bardzo dobrze się kojarzyło z Polską, którą widzi cały świat, taką, która się szybko zmienia, która idzie do góry – zapowiadał pełnomocnik rządu ds. polskiej prezydencji w UE Mikolaj Dowgielewicz.

Prezentacja ujawniła sześć kolorowych strzałek na białym tle. Ostatnia, czerwona, trzyma polską flagę. - To logo wyraża istotę tego, co w Polsce się stało i tego, co ostatnie 20 lat Polsce i Polakom przyniosło, ale każdy będzie je oceniał według własnego gustu – zastrzegł premier.

Kargul i geje

No to graficy ocenili. Mniej entuzjastycznie. - To logo powstawało metodą "Kargul podejdź no do płota": no to mamy płot, z chorągiewką, żeby było narodowo. Pełno kolorów, więc pewnie jakieś środowiska zaprotestują przeciwko gejom – prognozuje Andrzej Ludwik Wloszczynski, autor "Bloga o logo".

Według własnego gustu ocenił logo też grafik, z którym rząd się konsultował. - Mnie najbardziej przeszkadza właśnie ten element z loga "Solidarności" – flaga. Ona dosyć brutalnie pokazuje, że idea "Solidarności" przyczepiona jest do czegoś, co dzisiaj nie jest już solidarnością – uważa Andrzej Pągowski.

"Przewodzimy bez głowy"

Pytanie pozostaje, czym jest to coś? Z jednej strony mogą to być strzałki, symbol zmierzania ku górze, z drugiej trzymający się za ręce ludzie. Problem z tym, że są to ludzie… bez głów. - To takie trochę odniesienie, bym powiedział, freudowskie, wszyscy bez głowy i my im przewodzimy też bez głowy – nie ma litości Włoszczyński.

Także Pągowski przyznaje, że jest to "strasznie trudne logo". - Ja z nim pracuję od dłuższego czasu, bo myśmy - jako firma - znali je wcześniej. Ono przez swoją otwartość, przez taką różnorodność, przez swoją wielokolorowość jest dosyć trudne do włożenia w inne materiały - przyznaje.

Premiera bączka już dziś

A w planach jest jeszcze bączek, którego oficjalną premierę zaplanowano na środę.

- One akcentują dynamikę, przebojowość, energię i w pewnym sensie akcentują młodego ducha Polski i Europy. Oraz w przypadku bączków pokazują, że mamy dystans do samego siebie – reklamuje rzecznik polskiej prezydencji w Unii Europejskiej Konrad Niklewicz.

Źródło: TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: