PiS: Gronkiewicz- Waltz kłamie

Elżbieta Jakubiak o KDT
Elżbieta Jakubiak o KDT
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- To, co mówią władze Warszawy, jest niezgodne z prawdą. Wręcz jest dla nas obraźliwe - powiedziała Elżbieta Jakubiak podczas konferencji prasowej PiS. Zdaniem posłanki, do dziś istnieje obowiązujący plan budowy domu towarowego wokół Pałacu Kultury, którego obecna prezydent Warszawy nie realizuje. - Założę się, że w miejscu gdzie jest hala, w ciągu dwóch lat nic nie powstanie.

Plan miejscowy został uchwalony przez Radę Miasta na wniosek prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Jednym z warunków tego planu było wyznaczenie tego terenu pod nowy dom towarowy dla warszawskich kupców.

Udziały w firmie KDT posiada prezydent miasta stołecznego Warszawa. Ta walka na ulicach Warszawy, to jest walka prezydenta z samą sobą, bo firma należy do miasta. Elżbieta Jakubiak, PiS

- Prawo i Sprawiedliwość nie wpuszczało nigdy kupców na tereny wokół Pałacu Kultury. Myśmy ich tam zastali. Trzeba było doprowadzić w sposób pokojowy do ich przeniesienia - przekonuje posłanka PiS.

"Dwa lata nic tu nie będzie'

Miasto za zgodą Rady Warszawy - przedstawicieli wszystkich mieszkańców miasta, podjęło więc decyzję o wybudowaniu obok KDT nowego domu towarowego, podkreśla Jakubiak.

- Plan miejscowy obowiązuje do dziś. Pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz tego planu nigdy nie uchyliła. Chcę podjąć tutaj zakład, że w miejscu, gdzie dzisiaj jest hala kupiecka, przez najbliższe dwa lata nic nie powstanie - przekonuje.

Dlaczego? Bowiem budowa budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej, który zajmie działkę KDT, rozpocznie się nie szybciej niż w 2011 roku. Co więcej, zdaniem Jakubiak miasto już straciło 200 milionów złotych dotacji unijnych na jego budowę, ze względu na opóźnienia. - Minister Bogdan Zdrojewski te pieniądze jej odebrał, ze względu na brak postępu w pracach.

"Walka prezydent z samą sobą"

Elżbieta Jakubiak uważa również, że gdyby plan budowy nowego centrum handlowego został zrealizowany, to nie doszłoby do zamieszek wokół KDT. - Dziś przy wielkich fanfarach kupcy wprowadzaliby się do niego. Oni zamówili projekt tego domu za 11 milionów zł. Sami za niego zapłacili. Zebrali około 50 milionów zł na jego budowę - mówi Elżbieta Jakubiak. 1/3 tej kwoty miała być skredytowana. Nie doszło do tego, bowiem bank zażądał gwarancji w postaci prawa do gruntu, których miasto nie udzieliło. - Odmówiła własnej spółce, bo udziały w firmie KDT posiada prezydent miasta stołecznego Warszawa - mówi, i dodaje: - Ta walka na ulicach Warszawy, to jest walka prezydenta z samą sobą, bo firma należy do miasta.

Pozostaje jednak pytanie, dlaczego do budowy domu towarowego nie doprowadziło rządzące w Warszawie PiS? Zdaniem posłanki PiS, Elżbiety Jakubiak nie doszło do tego, bo rozpoczęły się wybory.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: