Nie ma prądu, można... odpocząć

Bez prądu w Bieszczadach
Bez prądu w Bieszczadach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Mieszkańcy i turyści w Bieszczadach cały czas bez prądu. Znaleźli już nawet na to sposób - przy świecach można pogadać, pograć i poczytać. Tak będzie do niedzieli - zapowiadają służby.

Odcięte od świata są miejscowości: Czarna, Baligród, Cisna, Wetlina, Lutowiska i Ustrzyki Górne, skąd prowadzi większość szlaków w tzw. "Wysokich Bieszczadach".

Nie działa nic. Poza wyobraźnią

Jedyna możliwość komunikacji ze światem to radiołączność GOPR. Nie działają telefony komórkowe, a dojazd tarasują powalone drzewa, konary i gałęzie.

Przy sprzyjającej pogodzie do niedzieli wszyscy odbiorcy powinni mieć już prąd. W tej chwili na całym Podkarpaciu pozbawionych go jest ok. 17 tysięcy gospodarstw domowych i sytuacja poprawia się z każdą godziną.

Źródło: tvn24

Czytaj także: