Metalowy klucz strzaskał głowę 4-latka

Metalowy klucz strzaskał głowę 4-latka
Metalowy klucz strzaskał głowę 4-latka
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Wyjątkowo nieszczęśliwy wypadek małego chłopca w Czeladzi na Śląsku. Kiedy wraz z grupą z przedszkola przechodził obok holowanego autobusu, uderzył w niego metalowy klucz, który złamał się podczas podtrzymywania linki holowniczej. Chłopczyk jest w bardzo ciężkim stanie.

- Kierowca zepsutego autobusu zatrzymał TIR-a z prośbą o pomoc - relacjonuje zdarzenie asp. Marek Wręczycki z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej w Katowicach. Prowadzący ciężarówkę postanowił pomóc i chciał holować autobus.

Stan chłopca ciężki; jeden kierowca zbiegł

Mężczyźni popełnili jednak błąd. - W wyniku złego połączenia linką holowniczą, klucz poprzeczny, który ją podtrzymywał, złamał się - mówi dalej policjant. Potężne narzędzie wyleciało jak z procy. Pech chciał, że trafiło 4-letniego chłopca, który był na spacerze wraz ze swoją grupą z przedszkola.

- Dziecko ma obszerne obrażenia głowy. Jego stan jest bardzo ciężki - poinformował Wręczycki.

Kierowca autobusu został zatrzymany. Poszukiwany jest natomiast prowadzący TIR-a, który widząc, co się stało, prawdopodobnie uciekł.

Źródło: tvn24

Czytaj także: