Lewica obroni weto prezydenta

 
Napieralski nie pomoże PO
Źródło zdj. gł.: TVN24
Klub Lewicy wstrzyma się od głosu w głosowaniu nad wetem prezydenta do noweli ustawy medialnej - powiedział szef SLD Grzegorz Napieralski po zebraniu jego klubu parlamentarnego. Wcześniej PO odrzuciła w "rozmowach ostatniej szansy" żądanie Lewicy, by głosowanie nad wetem przełożyć na wrzesień.

Do rozmów z PO - jak poinformowała dziennikarzy wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska - zasiedli szef SLD Grzegorz Napieralski, wiceszefowa Sojuszu Jolanta Szymanek-Deresz oraz posłowie: Jerzy Wenderlich i Marek Wikiński. Platformę reprezentowali szef klubu Zbigniew Chlebowski i wiceszef Grzegorz Dolniak.

- Teraz wszystko w rękach Lewicy - tłumaczył tuż po spotkaniu Chlebowski. Niewiele bardziej rozmowny był lider Sojuszu - Rozmowy były owocne - powiedział Napieralski i udał się na rozpoczynające się o godz. 20 spotkanie klubu Lewicy.

SLD zmienia zdanie?

Nie ma decyzji klubu Lewicy w sprawie weta prezydenta do noweli ustawy medialnej - tak szef SLD mówił kilka godzin wcześniej. Dodał, że po spotkaniu z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim (PO), jeszcze raz zbierze się klub Lewicy.

Wcześniej Napieralski informował, że posłowie Lewicy wstrzymają się od głosu podczas głosowania nad wetem, co w praktyce oznaczałoby "podtrzymanie" prezydenckiego weta.

Komorowski: możliwe głosowanie we wrześniu

Warunkiem przesunięcia głosowania nad prezydenckim wetem do ustawy medialnej, na posiedzenie po wakacjach, jest wspólne stanowisko ze strony klubów - powiedział w piątek Bronisław Komorowski. Według marszałka, jest szansa na dwa porozumienia: porozumienie PiS-Lewica, albo Lewica-PO-PSL.

- Oczekuję jednoznacznego sygnału ze strony wszystkich zainteresowanych środowisk, informacji, czy jest zawarte porozumienie, czy też nie. Jeżeli jest zawarte i kluby zainteresowane wystąpią o przesunięcie terminu głosowania nad wetem prezydenckim, to ja absolutnie chętnie do tego przyłożę rękę. Ale to muszą być kluby, a nie jeden klub - zaznaczył marszałek Sejmu.

To historyczny moment

- Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że umowa Kaczyński-Napieralski została zawarta - mówił z kolei w piątek Donald Tusk. - Pewno będziemy świadkami historycznego kompromisu - tak premier ocenił możliwość wstrzymania się od głosu Lewicy w czasie głosowania prezydenckiego weta do nowelizacji ustawy medialnej.

- Jeśli politycy SLD wstrzymają się od głosu, weto nie zostanie odrzucone i ustawa medialna trafi do kosza - stwierdził premier.

Napieralski : jestem otwarty na rozmowy

- Jeśli Platforma chce rozmawiać o mediach publicznych i traktuje SLD jako partnera równorzędnego i ważnego na scenie politycznej to jestem otwarty na rozmowy - mówił w piątek rano w TVN24 Napieralski.

Ostatni przed wakacjami dzień posiedzenia Sejmu będzie pracowity

Ostatni przed wakacjami dzień posiedzenia Sejmu będzie pracowity

Gdyby okazało się, że PO przesunie głosowanie nad wetem prezydenckim na posiedzenie po wakacjach to "we wrześniu będziemy mieli nowy, całkiem gotowy projekt" (ustawy medialnej) - stwierdził Napieralski.

W poniedziałek klub Lewicy zdecydował, że jego posłowie wstrzymają się od głosu w sprawie weta. W praktyce oznaczałoby to "podtrzymanie" prezydenckiego weta. Do odrzucenia weta potrzebna jest większość 3/5 głosów. Koalicja PO-PSL nie ma takiej większości.

Prezydenckie weto ma być głosowane w piątek w bloku wieczornych głosowań.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: