Kopacz: Arłukowicz może zmienić zarządzenia NFZ

Ewa Kopacz uważa, że spór z lekarzami może rozwiązać minister zdrowia
Ewa Kopacz uważa, że spór z lekarzami może rozwiązać minister zdrowia
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: TVN 24
W rękach ministra zdrowia leży klucz do rozwiązania sporu z lekarzami - uważa marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Jej zdaniem, Bartosz Arłukowicz ma moc by odwołać rozporządzenie szefa NFZ ws. karania medyków za błędnie wypisane recepty. - Myślę, że zrobi wszystko, aby pacjenci byli bezpieczni - powiedziała w programie "Jeden na jeden". Jednocześnie zaapelowała do lekarzy, by nie protestowali.

Była minister zdrowia przekonywała, że lekarze powinni wstrzymać się z protestem. Jak bowiem przypomniała Kopacz, szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz i Agnieszka Pachciarz powołana przez premiera na szefa NFZ, obiecywali, że zawierające zapis o karach za błędnie wypisane recepty umowy Funduszu dla lekarzy prowadzących prywatne praktyki będą zmienione.

- Jeśli tak będzie, a trudno nie wierzyć w te deklaracje, to dialog między lekarzami a ministrem, a panią prezes, na pewno będzie bardziej intensywny - powiedziała Kopacz.

Przypomniała, że ze kształtowanie polityki zdrowotnej odpowiedzialny jest minister zdrowia i to w jego rękach leży klucz do rozwiązania sporu z lekarzami.

- Każdy minister zdrowia ma prawo do uprawiania takiej polityki zdrowotniej, która ma na celu jedno: aby nie cierpiał pacjent - podkreśliła Kopacz. Te ruchy, które wykonuje minister Arłukowicz, jak i pani prezes (NFZ - red.) zrobią wszystko, w ramach swoich kompetencji, aby nie narazić pacjentów - dodała.

Wyjaśniła równocześnie, że szef resortu zdrowia ma moc, by odwołać rozporządzenia szefa NFZ, które nie podobają się lekarzom, w tym to określające wzór umów z lekarzami.

- Chciałabym, żeby minister Arłukowicz zrobił wszystko, by pacjenci byli bezpieczni. Myślę, że jest na tyle odpowiedzialny, że tak będzie - powiedziała Kopacz.

Namawiają do protestu

Naczelna Rada Lekarska zaapelowała, by od 1 lipca lekarze wypisywali pełnopłatne recepty na leki refundowane. Powodem protestu jest zapis zawarty w umowach z NFZ o karach dla lekarzy prowadzących prywatne praktyki za błędnie wypisane recepty. Wzór umowy określił w zarządzeniu z 30 kwietnia były już prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.Ministerstwo Zdrowia kilkakrotnie zapewniało, że temat zmiany zarządzenia w sprawie umów będzie podjęty po wyborze nowego prezesa NFZ. W poniedziałek zgłoszoną przez ministra zdrowia kandydaturę obecnej wiceminister zdrowia Agnieszki Pachciarz na prezesa NFZ pozytywnie zaopiniowała Rada Funduszu. Premier powołał Pachciarz na to stanowisko w środę.

Kopacz: Arłukowicz może zmienić zarządzenia NFZ

Kopacz: Arłukowicz może zmienić zarządzenia NFZ

Autor: MAC / Źródło: tvn24

Czytaj także: