Piotrowicz, Jasiński, Kryże. Funkcjonariusze władzy PRL w szeregach PiS

TVN24

Fakty TVNOpozycja domaga się przeprosin od Jarosława Kaczyńskiego

Prezes PiS znany jest z krytycznego stosunku do czasów PRL oraz ówczesnej władzy i jej funkcjonariuszy. Tymczasem w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego można znaleźć osoby z komunistyczną przeszłością. Materiał "Faktów" TVN.

Niedawne słowa Jarosława Kaczyńskiego o "najgorszym sorcie Polaków" wywołały spore kontrowersje. Prezes PiS mówił o tych, którzy - w jego ocenie - "donoszą" na Polskę za granicą, ale wielu potraktowało to jako opis dzisiejszej opozycji i jej zwolenników. I wskazują, że choć PiS i jego prezes nie kryją krytycznego stosunku do czasów PRL oraz ówczesnej władzy i jej funkcjonariuszy, to w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego są osoby z komunistyczną przeszłością.

Związki z PRL

Jedna z nich to poseł PiS Stanisław Piotrowicz, który do 1989 r. należał do PZPR. W PRL pełnił również funkcję komunistycznego prokuratora.

Dziś kieruje on sejmową komisją sprawiedliwości i praw człowieka. Stał się twarzą ostatnich zmian w Trybunale Konstytucyjnym, który oskarżał m.in. o "postkomunizm". Pytany o swą przynależność do PZPR i pracę prokuratora w stanie wojennym przekonuje, że gdyby jego prawdziwa ówczesna działalność, czyli "sprzyjanie tym, którzy mieli niesłusznie problemy z prawem", została ujawniona, to groziłaby mu za to "znacznie surowsza kara" niż ta, jaką mogli otrzymać działacze opozycji antykomunistycznej. Pytani o to dawni podkarpaccy działacze nie przypominają sobie jednak takiego wsparcia.

Innym przykładem jest Wojciech Jasiński - od środy nowy prezes PKN Orlen, wcześniej wieloletni poseł PiS i minister skarbu państwa w rządach tej partii w latach 2005-07. W czasach PRL Jasiński także należał do PZPR.

Z kolei wiceministrem sprawiedliwości w poprzednim rządzie PiS był sędzia Andrzej Kryże, który za komuny wydawał wyroki skazujące dla ówczesnych opozycjonistów, m.in. dla Andrzeja Czumy i Bronisława Komorowskiego.

Więcej materiałów na stronie "Faktów" TVN

Autor: ts//rzw / Źródło: Fakty TVN