OTWOCK

Potężna awaria. Mieszkańcy Otwocka bez wody, pomaga wojsko

Rozdawanie wody butelkowanej w Otwocku
Dwie awarie na terenie stacji uzdatniania wody w Otwocku
Źródło: TVN24

Potężna awaria wodociągów w Otwocku. Woda nie nadaje się do picia nawet po przegotowaniu. Nie doszło do skażenia, lecz do awarii stacji uzdatniania - informuje miasto. - To największa awaria od kilkudziesięciu lat - powiedział prezydent Otwocka Jarosław Margielski. Badaniem jej przyczyn zajmie się prokuratura. Przy dystrybucji wody pitnej pomagają żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Na skróty
  • Awaria sieci wodociągowej w Otwocku trwa od wczesnego ranka
  • Bez dostępu do wody jest 80 procent miasta. Taka sytuacja może potrwać kilka dni
  • Prokuratura Rejonowa w Otwocku podjęła czynności w kierunku przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób

O awarii sieci wodociągowej w Otwocku i Karczewie prezydent Margielski poinformował wczesnym rankiem w mediach społecznościowych. Określił ją jako "bardzo poważną". Ma potrwać nawet kilka dni.

- W związku z awarią magistrali wody surowej oraz filtrów na stacji uzdatniania wody nastąpiła przerwa w dostawie wody. Po przywróceniu dostarczania wody woda nadal nie będzie zdatna do wykorzystania na cele spożywcze i sanitarne - przekazał Margielski.

Zakaz obowiązuje do odwołania. Margielski zapewnił, że przygotowywane są punkty dystrybucji wody pitnej. Informacje o nich będą aktualizowane na bieżąco.

Mieszkańcy gminy otrzymali SMS z alertem RCB: "Uwaga! Woda niezdatna do spożycia i celów sanitarnych w Otwocku i Karczewie. Gmina zapewni wodę butelkowaną oraz z beczkowozu".

Dwie awarie

Podczas konferencji prasowej Margielski doprecyzował, że doszło do dwóch awarii.

- Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który został na tej sieci skumulowany. Nadmierna jego ilość zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody, a ta zaopatruje ponad 80 procent miasta w wodę - powiedział.

Aby opanować sytuację, zapadła decyzja o wyłączeniu magistrali zasilającej Otwock i Karczew. Obecnie trwa płukanie filtrów. Badana jest systematycznie klarowność wody. Po doprowadzeniu do właściwego poziomu magistrale zostaną napełnione wodą surową.

- Ta sytuacja nie miała precedensu. To najpoważniejsza awaria od kilkudziesięciu lat - powiedział Margielski.

Zaznaczył, że jest to jedna z dwóch magistrali, która zasila stację uzdatniania wody. - Nowa magistrala została wybudowana około roku 2010 (...) Ta magistala w tej chwili zaopatruje. Natomiast ta magistrala, która była przyczyną awarii, jest wyłączona i jest na niej zastosowana procedura płukania - dodał Margielski.

Poinformował, że "w tej chwili budowane są bypassy", tak żeby jak najsprawniej przepłukać magistralę i filtry.

Oderwanie osadu

Agata Wolska z otwockiego sanepidu podkreśliła, że nie doszło do skażenia biologicznego. – Jest to oderwanie osadu. W osadzie bardzo często znajduje się żelazo, krzem – powiedziała. – Jeśli ktoś napił się takiej wody, która leciała i była koloru brązowego, nie jest to niebezpieczne dla zdrowia i życia. Zalecam, aby dokładnie się obserwować. Taka sytuacja, która wzbudza duży niepokój, może również wywoływać dolegliwości ze strony układu pokarmowego - dodała.

Podkreśliła, że większość osadu zatrzymała się na filtrze, który się zapchał.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała komunikacie, że w sprawie awarii sieci wodociągowej Prokuratura Rejonowa w Otwocku podjęła czynności w kierunku przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób.

Czyszczenie filtrów

Jak wyjaśnił podczas wcześniejszego briefingu po posiedzeniu sztabu kryzysowego Jarosław Margielski, nie doszło do skażenia wody, a do awarii stacji uzdatniania wody.  

- Ponad 80 procent Otwocka jest w tej chwili bez dostaw wody, również teren miasta Karczew jest bez dostawy wody. Obecnie trwają prace polegające na przywróceniu sprawności stacji uzdatniania wody i zasileniu magistrali wodą surową - wyjaśnił.

Podkreślił, że ta woda, która będzie dostępna w ciągu kilku lub kilkunastu godzin na terenie Otwocka i Karczewa, nie będzie zdatna do picia i na cele sanitarne. Będzie można używać za to jej używać na cele gospodarcze.

- Woda surowa nie spełnia norm jakościowych, które są narzucone przez sanepid. Dlatego zakazujemy używania tej wody do celów spożywczych i sanitarnych - powiedział Margielski.

Wyjaśnił, że w tej chwili pracownicy OPWiK pracują nad oczyszczeniem filtrów, aby móc "wodą o pewnej klarowności" zasilić wodociąg.

- Obecnie dystrybuujemy wodę na teren szpitali, żłobków, szkół podstawowych, instytucji publicznych, takich jak ośrodki pomocy społecznej. Tam w pierwszej kolejności dystrybuujemy wodę z żelaznych zapasów, którymi jako miasto dysponujemy. Zamówiona jest już kolejna partia dostaw wody. Mieszkańcy będą mogli korzystać z tej wody butelkowanej nieodpłatnie. Będzie ona dystrybuowana na terenie przedszkoli i szkół podstawowych w mieście.

Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji
Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji
Źródło: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

- Kontaktowałem się również z burmistrzami Józefowa i wójtem gminy Wiązowna. Tam dostępne są dla mieszkańców naszej gminy zdroje - dodał.

Prezydent miasta zaznaczył, że jest w kontakcie z gminami ościennymi w celu zapewnienia jak największej liczby beczkowozów.  

Margielski wyjaśnił, że po napełnieniu wodociągu wodą surową, a następnie z tą z naprawionej stacji uzdatniania konieczne będą dezynfekcja na różnych odcinkach sieci i płukanie. - Następnie woda zostanie pobrana do badań laboratoryjnych. Dopiero po około dwóch, trzech dobach będzie znany wynik, czy woda jest zdatna do picia. Jeżeli nie będzie, to ponownie zostanie wykonane płukanie i ponownie będziemy musieli czekać około trzech dni - wskazał Margielski.

Zaznaczył, że badania będą wykonywane na różnych odcinkach sieci. - W tej chwili kumulujemy wszystkie siły, aby pozyskać jak najwięcej wozów, które będą mogły zapewnić wodę pitną na terenie miasta - powiedział prezydent Otwocka.

- Przedsiębiorstwa wodociągowe na terenie województwa posiadają ciągi technologiczne do paczkowania wody. Mamy zapewnienie ze strony gminy Józefów, że w nieograniczonym zakresie będziemy mogli tę wodę pitną wykorzystywać - dodał.

Nie ewakuowali szpitala

Starosta powiatu otwockiego Tomasz Laskus przekazał, że cysterny z wodą zdatną do picia oraz do celów bytowych zostały już przygotowane. - Maksymalnie w ciągu dwóch godzin zostaną one uruchomione przy Powiatowym Centrum Zdrowia w taki sposób, aby uniknąć konieczności ewakuacji pacjentów. Niemniej jesteśmy na nią przygotowani, jeśli zaszłaby taka konieczność - powiedział starosta.

Szpital działa, ale nie są przyjmowani nowi pacjenci. Planowane zabiegi zostały odwołane.

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy ma własne ujęcie wody, dzięki temu pracuje w normalnym trybie.

Swoje działania na terenie stacji uzdatniania wody prowadzą strażacy. - Działania straży pożarnej polegają na wypompowaniu wody z terenu wodociągów w celu przefiltrowania i jej wymiany, aby technicy mogli dokonać odpowiednich czynności naprawczych - poinformował starszy brygadier Michał Gigoła, komendant otwockiej straży pożarnej. - Nasze działania polegały również na dystrybucji wody pitnej do szpitali, przedszkoli, żłobków oraz szkół - dodał.

Apel do rodziców

Burmistrz Karczewa Michał Rudzki poinformował, że ograniczenie dostawy wody nie dotyczy sołectw gminy Karczew, a jedynie miasta Karczewa i mieszkańców ul. Częstochowskiej w Otwocku Małym.

Rodzice uczniów otwockich szkół dostali w środę rano za pomocą systemu Librus prośbę, żeby dzieci i młodzież zostały w środę w domach. "Na ten moment nie jesteśmy w stanie zapewnić higieniczno-sanitarnych warunków" - napisała dyrektorka szkoły podstawowej nr 1 w Otwocku Dorota Rejek.

Dzieci, które przyjdą do szkoły, będą miały opiekę, nie będą natomiast wydawane obiady.

- Zakładamy, że w kolejnych dniach lekcje będą odbywały się normalnie. W szkołach ponadpodstawowych musieliśmy odwołać. Rano w placówkach tej wody fizycznie nie było - powiedział podczas konferencji prasowej starosta Laskus. - Od czwartku wyposażymy szkoły w wodę pitną i użytkową awaryjnie – dodał. 

Pomagają żołnierze

W środę po południu wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na platformie X, że Wojska Obrony Terytorialnej są obecne na miejscu i pomagają przy dystrybucji wody pitnej. Napisał, że "żołnierze wspierają m.in. szpital powiatowy; Wojsko Polskie udostępnia także cysterny do przewozu wody pitnej".

"Jeśli będzie taka potrzeba, zwiększony zostanie zakres naszego zaangażowania i liczba żołnierzy" - podkreślił. Podziękował im także za "gotowość i natychmiastowe wsparcie mieszkańców Otwocka".

Czytaj także: