Zarzucał nieprawidłowości podkomisji smoleńskiej. Rektor zawiadomił prokuraturę

Źródło:
TVN24
Zawiadomienie do prokuratury za krytykę raportu Macierewicza
Zawiadomienie do prokuratury za krytykę raportu Macierewicza
TVN24
Zawiadomienie do prokuratury za krytykę raportu MacierewiczaTVN24

Do centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW zgłosiła się podkomisja smoleńska z komercyjnym zamówieniem - udostępniono sprzęt, ale nie robiono badań. Potem powstał raport Antoniego Macierewicza. Naukowiec publicznie zakwestionował tezy i metody badawcze w nim zastosowane. Efekt to zawiadomienie do prokuratury złożone przez rektora uczelni. Materiał reportera magazynu "Polska i Świat" Dawida Rydzka.

Antoni Macierewicz ostatnio doczekał się orderu, a naukowiec za to, że jego słowom zaprzeczał, zawiadomienia do prokuratury.

- Rolą naukowca jest dociekać prawdy. Ja wystąpiłem w którymś momencie, w kwietniu, żeby powiedzieć prawdę - mówi dr Marek Michalewicz, były dyrektor Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czego brakuje w raporcie podkomisji Macierewicza? Autor reportażu tłumaczy

To właśnie kilka miesięcy temu szef podkomisji smoleńskiej przedstawiał dowody na zamach, które miały być efektem prac wielu placówek badawczych. - Komisja odtworzyła we współpracy z Narodowym Instytutem Badań Lotniczych Wichita w USA, Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Uniwersytetu Warszawskiego strukturę statku powietrznego TU 154 M i przeprowadziła symulacje - przekonywał 13 kwietnia Antoni Macierewicz.

- Wkład naukowy ICM był dokładnie "zero" - komentował dzień później (14 kwietnia) dr Michalewicz w programie "Tak jest". - Nikt z personelu, z pracowników ICM nie brał udziału w tych obliczeniach - prostował naukowiec.

Macierewicz o rzekomym potwierdzeniu ustaleń podkomisji przez Radę Europy
Macierewicz o rzekomym potwierdzeniu ustaleń podkomisji przez Radę EuropyMacierewicz o rzekomym potwierdzeniu ustaleń podkomisji przez Radę Europytvn24

Placówka udostępniła sprzęt

Placówka warszawskiej uczelni z superkomputerami, mającymi wielkie moce obliczeniowe, miała komercyjnie tylko udostępniać podkomisji swój sprzęt. Antoni Macierewicz, pytany w środę, na jakiej zasadzie przebiegała współpracowała z ICM: - Normalnej. Płaciliśmy im pieniądze za realizację zadań, które im były zlecone.

Nie odpowiedział jednak, kto konkretnie realizował zadania: podkomisja czy członkowie ICM.

W kontrze do słów, i tych kwietniowych, i tych dzisiejszych (z 5 października - red.) stały jednak umowy i korespondencja, które naukowiec publicznie, wraz z krytyką badań podkomisji, udostępnił. Według uczelni, wraz z nimi miał ujawnić hasła i kody dostępu, co byłoby niezgodne z prawem. - To nie były tajne dokumenty - broni się Michalewicz.

Uczelnia złożyła zawiadomienie

- Jest jednym z niewielu naukowców polskich, który miał odwagę powiedzieć, że to, co robi Antoni Macierewicz, to jest hochsztaplerka - skomentował sprawę Maciej Lasek z Koalicji Obywatelskiej, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. - Mam nadzieję, że to, czy prawo zostało złamane, czy nie, docelowo określi niezawiły sąd - dodał.

Zawiadomienie do prokuratury, która do momentu emisji materiału nie znalazła czasu na rozmowę z nami, złożył rektor uczelni prof. Alojzy Z. Nowak. O samym Uniwersytecie Warszawskim mówił dwa lata temu tak: Jest otwarty, w którym można głosić wszystkie możliwe poglądy, w którym dąży się do prawdy.

A oprócz zasiadania w powołanej przez prezydenta Narodowej Radzie Rozwoju rektorowi uczelnia wydała zgodę na bycie członkiem kilku rad nadzorczych, w tym jednej spółki Skarbu Państwa oraz zajmowanie stanowiska doradcy w również państwowym PZU.

- To jest sytuacja, w której rektor staje po stronie Antoniego Macierewicza, a nie po stronie prawdy - oceniła Joanna Kluzik-Rostowska z Koalicji Obywatelskiej.

Sienkiewicz: Antoni Macierewicz nie przedstawił raportu, wyliczeń. Przedstawił symulację
Sienkiewicz: Antoni Macierewicz nie przedstawił raportu, wyliczeń. Przedstawił symulacjęTVN24

"To straszna sprawa"

W kwietniu Antoni Macierewicz też stał po stronie prawdy i prosił wręcz środowisko akademickie o analizę swojego raportu. - Apeluję teraz do wszystkich naukowców, żeby go zweryfikowali, żeby zdali sobie sprawę, że jest to bezsporny, niepodważalny dowód na eksplozję - mówił 13 kwietnia.

Gdy jego badania były szef ICM zweryfikował, otrzymał wynik negatywny. - Nie ma miejsca w nauce dla ludzi, którzy oszukują - powiedział naukowiec. Zapytany o to, czy w polityce też, odpowiedział: - To państwo sami mogą ocenić.

Ale nie to martwi szefa podkomisji. - Ten człowiek został oskarżony teraz o to, że użył materiałów komputerowych do przestępstwa. To straszna sprawa - podsumował Antoni Macierewicz.

Autorka/Autor:Dawid Rydzek

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Saturn - kundel z podwarszawskiego schroniska - stał się dawcą nerki dla rasowego owczarka z hodowli. Fundacja zajmująca się ochroną zwierząt informuje teraz, że lekarz weterynarii, który okaleczył psa, usłyszał wyrok.

Wyciął nerkę Saturnowi i przeszczepił innemu psu. Sąd skazał lekarza weterynarii

Wyciął nerkę Saturnowi i przeszczepił innemu psu. Sąd skazał lekarza weterynarii

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pięć tysięcy złotych mandatu i 10 punktów karnych kosztowało 20-latka driftowanie na parkingu przed sklepem w Piasecznie. Wszystkiemu przyglądali się członkowie jego rodziny, a ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć".

Driftował na parkingu. Jego ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć"

Driftował na parkingu. Jego ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Skrzywdził rodzinę, odebrał ojca dzieciom - mówią o Łukaszu Ż. żona i matka zmarłego 37-letniego Rafała. Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w czwartek zostanie przewieziony z Niemiec do Polski. Prokuratura przedstawi mu zarzuty.

Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej o Łukaszu Ż.: zasługuje na najwyższą karę, jaka jest w Polsce

Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej o Łukaszu Ż.: zasługuje na najwyższą karę, jaka jest w Polsce

Źródło:
"Uwaga!" TVN, tvnwarszawa.pl

- Moją rolą, jako mamy, jest zadbać o to, żeby dzieci nie zapomniały, jaki był tatuś. Każdej nocy o tym rozmawiamy, krzyczymy: "tatusiu, kochamy cię" - tak mówi wdowa po panu Rafale, który zginął dwa miesiące temu w wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Auto, którym jechała cała rodzina, staranował swoim samochodem Łukasz Ż. 14 listopada mężczyzna trafi z Niemiec prosto w ręce polskich służb.

"Każdej nocy krzyczymy do taty: dobranoc, tatusiu, kochamy cię"

"Każdej nocy krzyczymy do taty: dobranoc, tatusiu, kochamy cię"

Źródło:
Fakty TVN

W miejscowości Jedlińsk pod Radomiem dachowała karetka, która wracała z wezwania, bez pacjenta. "Jechało nią dwóch mężczyzn, jeden z nich poniósł śmierć na miejscu, drugi trafił do szpitala" - podała policja. Prokuratura wyjaśnia, kto był sprawcą wypadku.

Dachowała karetka, zginął ratownik. Prokuratura: ambulans wjechał na czerwonym świetle

Dachowała karetka, zginął ratownik. Prokuratura: ambulans wjechał na czerwonym świetle

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Policjant z Ostrołęki wracał po służbie do domu, gdy zobaczył siedzącego na poboczu mężczyznę. Pieszy był wyraźnie zdezorientowany, na nogach miał klapki. Funkcjonariusz pomógł wyziębionemu mężczyźnie, który miał zamiar pieszo dotrzeć do domu. Miał jeszcze 30 kilometrów.

Siedział na poboczu, na nogach miał klapki. Mówił, że idzie do domu

Siedział na poboczu, na nogach miał klapki. Mówił, że idzie do domu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Twarz miał zakrytą szalikiem, a na głowie kaptur. Groził pracownikom stacji paliw przedmiotem przypominającym broń palną. Ukradł pieniądze z kasy i uciekł w kierunku drogi wojewódzkiej numer 7.

Pracownikom stacji paliw groził bronią, uciekł z gotówką

Pracownikom stacji paliw groził bronią, uciekł z gotówką

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zakończyło się śledztwo w sprawie ataku w szkole w Kadzidle (Mazowieckie). 18-letni Albert G. zaatakował uczniów. Do szpitali trafiły trzy osoby. Tuż po zdarzeniu nożownik usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób. Po roku od zdarzenia stanie przed sądem.

"Planował zabójstwo co najmniej ośmiu uczniów"

"Planował zabójstwo co najmniej ośmiu uczniów"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W środę przed Sądem Okręgowym w Warszawie mowy końcowe wygłosili obrońcy oskarżonych w sprawie o zabójstwo byłego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony. To jedna z najgłośniejszych zbrodni początku lat 90. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku.

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku

Źródło:
PAP

Policjanci wyjaśniają okoliczności poważnego wypadku pod Legionowem. Ranni zostali mężczyźni wykonujący prace na drodze. Obaj stali przed autem, w które wjechał inny kierowca.

Malowali pasy na drodze, w ich auto uderzył inny kierowca. Ranni

Malowali pasy na drodze, w ich auto uderzył inny kierowca. Ranni

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Decyzją Mazowieckiego Konserwatora Zabytków wpisem objęte zostały brama główna wraz ogrodzeniem (trzy przęsła), budynek dyrekcji, hala kolebkowa, części hali spawalni, części hali tłoczni wraz z rampą wjazdową oraz główne ciągi komunikacyjne i teren położony przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie" - poinformowano w środę.

Brama główna FSO wpisana do rejestru zabytków

Brama główna FSO wpisana do rejestru zabytków

Źródło:
PAP

Jak wynika z danych ratusza, przemoc domowa w dalszym ciągu jest silnie związana z płcią i zdecydowana większość osób jej doświadczających to kobiety. A w skrajnych przypadkach może być przyczyną bezdomności. Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności. One bardzo potrzebują wsparcia.

"Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności"

"Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Parking P+R przy stacji metra Młociny przejdzie kompleksową przebudowę. Wymieniona zostanie nawierzchnia, a obiekt zyska rozwiązania, które ograniczą zużycie energii.

Największy parking P+R do przebudowy

Największy parking P+R do przebudowy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura przesłuchała już wszystkich świadków w sprawie śmierci 31-latka na plebanii w Drobinie niedaleko Płocka (Mazowieckie). Śledczy mają otrzymać na początku lutego przyszłego roku wyniki badań toksykologicznych zmarłego.

Śmierć na plebanii. Przesłuchali wszystkich świadków, czekają na wyniki badań

Śmierć na plebanii. Przesłuchali wszystkich świadków, czekają na wyniki badań

Źródło:
PAP

75-latkę osaczali przez kilka dni. Przekonali ją, że bierze udział w policyjnej obławie i jest świadkiem incognito. Byli tak wiarygodni, że nie wierzyła prawdziwym policjantom i swoim bliskim, którzy sygnał o jej dziwnym zachowaniu dostali od pracownika banku. Przekazała oszustom ponad pół miliona złotych. Na jej szczęście prawdziwi policjanci działali. Oszuści wpadli w zasadzkę, a teraz zostali oskarżeni o oszustwo, grozi im do 10 lat więzienia.

Zmanipulowali ją tak, że tylko im ufała. Oddała oszustom pół miliona. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Zmanipulowali ją tak, że tylko im ufała. Oddała oszustom pół miliona. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na terenie powiatu kozienickiego doszło do dwóch groźnych wypadków z udziałem dzikich zwierząt. W Magnuszewie kierowca zderzył się z łosiem, który wbiegł na jezdnię. W Zajezierzu kobieta potrąciła sarnę. Policja przestrzega przed wzmożonym ruchem zwierząt w rejonach zalesionych.

Groźne wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Groźne wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Studenci, którzy nie kupowali dyplomów, ale rzetelnie na nie zapracowali, mają poważne problemy. Po aferze korupcyjnej Collegium Humanum zmieniło nazwę, ale to tylko spotęgowało kłopoty. Część studentów zdecydowała się już na pozew zbiorowy przeciwko uczelni. Materiał Łukasza Łubiana z programu "Polska i Świat" TVN24.

Uczciwi oberwali rykoszetem. Problemy studentów byłego Collegium Humanum

Uczciwi oberwali rykoszetem. Problemy studentów byłego Collegium Humanum

Źródło:
TVN24

Urząd dzielnicy Mokotów zapowiedział, że w najbliższych miesiącach wybudowane zostanie 650 metrów nowej drogi rowerowej w ciągu ulic Domaniewskiej i Suwak. W ramach prac przebudowane zostaną chodniki oraz jedno z przejść dla pieszych.

Przedłużą ścieżkę rowerową w "Mordorze". Zbudują wyniesione skrzyżowanie

Przedłużą ścieżkę rowerową w "Mordorze". Zbudują wyniesione skrzyżowanie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policja zatrzymała 23-letnią mieszkankę warszawskiego Targówka podejrzaną o posiadanie znacznej ilości mefedronu i marihuany. W mieszkaniu kobiety znaleziono m.in. pojemniki z poporcjowanymi narkotykami oraz wagę elektroniczną.

Marihuana i mefedron w mieszkaniu 23-latki. Miały trafić na praskie ulice

Marihuana i mefedron w mieszkaniu 23-latki. Miały trafić na praskie ulice

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Piaseczna w niecałą godzinę dwukrotnie zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który prowadził samochód nietrzeźwy i bez prawa jazdy. - Musiałem odwieźć partnerkę do domu - tłumaczył.

Nietrzeźwy, bez prawa jazdy, zakochany. Zatrzymali go dwa razy w ciągu godziny

Nietrzeźwy, bez prawa jazdy, zakochany. Zatrzymali go dwa razy w ciągu godziny

Źródło:
PAP

Auto ciężarowe, dwa busy i samochód osobowy. W środę rano na autostradzie A2 doszło do poważnego wypadku. Są ranni.

Zderzenie kilku aut na A2. Ranni

Zderzenie kilku aut na A2. Ranni

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali czterech obywateli Turcji, w tym podejrzanego o brutalny atak nożem. 23-latek usłyszał już zarzuty: usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, posiadania narkotyków oraz kierowania samochodem pod ich wpływem.

"Wyciągnął nóż i brutalnie dźgnął nim 35-latka w klatkę piersiową"

"Wyciągnął nóż i brutalnie dźgnął nim 35-latka w klatkę piersiową"

Źródło:
tvnwarszawa.pl