Przygotuj się na:

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 2019

W najbliższy weekend wielu mieszkańców Warszawy będzie odwiedzać groby. Podpowiadamy, jak dotrzeć na cmentarze, gdzie spodziewać się zmian i utrudnień oraz którędy pojadą linie cmentarne.

Sąd: decyzje komisji w sprawie działek na placu Defilad nieważne

Warszawa

ShutterstockDecyzje sądu w sprawie placu Defilad

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność trzech decyzji komisji weryfikacyjnej. Chodzi o działki na placu Defilad.Sprawy odwołań od tych decyzji komisji WSA rozpoznał na posiedzeniach niejawnych. "Sąd we wszystkich tych trzech sprawach stwierdził nieważność decyzji komisji" - poinformowano PAP w wydziale informacji stołecznego WSA."Sprawy są dalej w komisji"- Takie rozstrzygniecie sądu oznacza, iż sprawy te są dalej w komisji - powiedział z kolei w środę PAP pełnomocnik Warszawy w sprawach związanych z orzeczeniami komisji weryfikacyjnej mec. Bartosz Przeciechowski. WSA zasądził też zwrot kosztów postępowań na rzecz skarżących spadkobierców oraz miasta stołecznego Warszawy.Komisja uznała 14 listopada 2017 r., że przy wydawaniu decyzji z upoważnienia prezydenta Warszawy w sprawie działek na placu Defilad pod dawnymi adresami: Wielka 6/Złota 19, Zielna 7/Złota 17 oraz Wielka 2/Chmielna 50 rażąco naruszono prawo administracyjne.

Konferencja komisji weryfikacyjnej 1/4TVN24
wideo 2/4

Wcześniej komisja badała sprawę tych nieruchomości przez 10 godzin na posiedzeniu 5 października 2017 roku.Jak podawały media, co do trzech działek na placu Defilad po II wojnie światowej adwokat Witold Bayer wystąpił o prawo do ich zabudowy za symboliczną kwotę. W 1946 r. adwokata zatrzymało UB za działalność antykomunistyczną i nie dopełnił on wszelkich formalności, a po wyjściu z aresztu nie kontynuował już starań. Na początku lat 90. spadkobiercy właścicieli atrakcyjnych nieruchomości rozpoczęli jednak starania o ich odzyskanie, powołując się na działania adwokata sprzed jego zatrzymania. W latach 2012-2013 spadkobiercom przyznano prawo użytkowania wieczystego.

Przewodniczący komisji Patryk Jaki mówił w 2017 r., że wiele wskazuje na to, że w przypadku tych nieruchomości mamy do czynienia z prawowitymi spadkobiercami, ale - jak zaznaczał - nie złożono poprawnie wniosku dekretowego. - W związku z powyższym w ocenie komisji nie ma żadnych podstaw z punktu widzenia legalności działania państwa, aby do tych wniosków (dekretowych) wracać, skoro ten wniosek zakończył swój bieg w latach 50. poprzedniego wieku - dodawał wtedy Jaki.

Umorzenie postępowania

Komisja większością głosów orzekła wówczas o umorzeniu postępowania administracyjnego - co oznaczało, że nieprawomocnie nieruchomości wracają do Skarbu Państwa.

- Naszym zdaniem, jeśli komisja miała wątpliwości co do decyzji miasta, to nie powinna umarzać postępowania, tylko albo przekazać miastu do ponownego rozpoznania, albo samemu wydać merytoryczną decyzję, a nie umorzyć postępowanie - zaznaczył w środę mec. Przeciechowski. Dodał, że w tej sprawie prokuratura nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działaniach urzędników ratusza.Terminy rozpoznania tych spraw przez WSA były wyznaczone jeszcze w ubiegłym roku. Wówczas jednak komisja złożyła wnioski o wyłączenie sędziego, które nie zostały uwzględnione.To kolejne rozstrzygnięcia WSA niekorzystne dla orzeczeń komisji weryfikacyjnej. W maju WSA uchylił decyzję komisji z września zeszłego roku dotyczącą nieruchomości przy Smolnej 32. Wcześniej - w początkach kwietnia - WSA uchylił decyzje komisji dotyczące nieruchomości przy Otwockiej 10 i Łomżyńskiej 44.W lutym WSA rozpoznał z kolei inne sprawy dotyczące decyzji komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości położonych przy ul. Łochowskiej 38 oraz Kazimierzowskiej 34. Wówczas jednak WSA oddalił skargi złożone na te decyzje przez strony postępowania, w tym przez m.st. Warszawa.

Tak wyglądało posiedzenie komisji 5 października 2017 roku:

J. Jóźwiak przed komisją reprywatyzacyjną (1)TVN24
wideo 2/3

PAP/ran/pm