Nowogrodzka 18: czego szuka CBA?

Kamienica przy Nowogrodzkiej 18Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

Głośne i kontrowersyjne zwroty nieruchomości zwróciły w końcu uwagę prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Na celowniku służb pojawił się nowy adres - Nowogrodzka 18 czyli kamienica, której zwrot... udało się powstrzymać. Czego szukają tam służby?

Krótka informacja o śledztwie prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego obiegła media kilkanaście dni temu. Tuż przed rozpoczęciem kluczowej dla władz miasta sesji absolutoryjnej, co wzbudziło podejrzenia wiceprezydenta. - Nieprzypadkowe jest, że ta kontrola i ta informacja pojawia się na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem sesji. Można powiedzieć, że dziś o absolutorium chcą decydować nie tylko radni, ale też CBA – stwierdził wówczas Jarosław Jóźwiak.

Dlaczego organy zainteresowały się kolejną nieruchomością położoną w samym sercu miasta? Jak tłumaczy rzecznik Prokuratury Okręgowej Michał Dziekański, śledztwo wszczęto w sprawie usiłowania oszustwa na szkodę miasta.

Szkoda miała być wyrządzona przez osoby roszczące sobie prawo do spadku po przedwojennym właścicielu kamienicy przy Nowogrodzkiej 18. - Postępowanie toczy się w sprawie i nikomu nie postawiono zarzutów.O sprawie zawiadomił nas Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego – dodaje Dziekański.

Feliks – przedwojenny właściciel

Aby zrozumieć, o jakie oszustwo może chodzić, należy cofnąć się do czasów przedwojennych, kiedy właścicielem kamienicy przy Nowogrodzkiej był Feliks Wiślicki. Prawa do nieruchomości stracił w 1945 roku, kiedy w życie wszedł dekret Bieruta. Nieruchomość przeszła w ręce Skarbu Państwa, a trzy lata później – w posiadanie gminy.

Jak wynika z dokumentów sprawy pozyskanych z SKO i ministerstwa finansów, właściciel chciał nieruchomość odzyskać. Jego pełnomocnik złożył wniosek o przyznanie prawa do własności czasowej, ale on sam orzeczenia nie doczekał. Zmarł w 1949 roku w Zurychu (w Szwajcarii), do którego wyjechał jeszcze przed wojną.

Pięć lat po śmierci Prezydium Rady Narodowej (jeden z ówczesnych organów władz Warszawy) odrzuciło wniosek, tłumacząc się "istniejącą koniecznością przejęcia posesji na cele publiczne". Nieruchomość na Nowogrodzkiej pozostała w posiadaniu gminy.

Kamienica znajduje się w samym centrum | Google Earth

Chcą odzyskać kamienicę

Z lat 50. szybko przenosimy się do czasów współczesnych. Sprawa kamienicy wraca w 2013 roku, czego potwierdzenie znajdujemy w aktach SKO, które pokazali nam mieszkańcy budynku. O jej odzyskanie zaczynają walczyć trzy osoby podające się za spadkobierców brata Feliksa (który sam nie miał żadnych dzieci). Ich reprezentantem zostaje adwokat Krzysztof Dębski. Składają wniosek do Sądu Rejonowego w Śródmieściu o stwierdzenie nabycia spadku po Wiślickim. Apelują też do SKO o stwierdzenie nieważności niekorzystnej dla Feliksa decyzji PRN z 1954 roku, o odmowie przyznania prawa własności do kamienicy.

Wszystko idzie po ich myśli. Sąd wydaje korzystne postanowienie o nabyciu spadku - orzeka, że majątek Feliksa powinien trafić do jego bratanka i bratanicy (odpowiednio po połowie).

W SKO rusza postępowanie zwrotowe.

Mieszkańcy idą do ministra

Niepokoić zaczynają się mieszkańcy kamienicy, którzy postanawiają przyjrzeć się sprawie na własną rękę. Pierwsze kroki kierują do Ministerstwa Finansów - instytucji kluczowej przy okazji reprywatyzacji.

W resorcie dowiadują się, że odszkodowanie za kamienicę przy Nowogrodzkiej… już wypłacono. Na mocy umowy zawartej między rządem PRL a Konfederacją Szwajcarską w lipcu 1949 roku. "Za wskazaną nieruchomość przyznano odszkodowanie Sophii Gustawie Wiślickiej-Schonbrunn" – czytamy w zawiadomieniu wydanym przez resort finansów.

Sophii była żoną Feliksa i – co ważne - jego jedynym spadkobiercą. Z dokumentów ministerstwa wynika, że na mocy układu Polski i Szwajcarii przyznano jej 240 190,75 franków szwajcarskich odszkodowania. Tę informację udało nam się potwierdzić w ministerstwie. Na pytanie, czy SKO zwróciło się do resortu z prośbą o przekazanie dokumentacji, odpowiadają krótko: "W aktach prowadzonego postępowania brak informacji o prośbie skierowanej do Ministerstwa Finansów przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze".

Zarówno resort, jak i mieszkańcy próbowali dotrzeć do SKO ze swoją wiedzą. Wysyłano zawiadomienia i wnioski. Mieszkańcy skierowali też pismo z prośbą o oddalenie roszczeń trójki "spadkobierców".

SKO wydaje decyzję

Nie pomogło, postępowanie trwało i w lutym 2015 roku zakończyło się decyzją korzystną dla "spadkobierców". Unieważniono postanowienie z lat 50. Decyzja ta - jak czytamy w aktach SKO - nie dotyczyła jednak 16 mieszkań sprzedanych dotychczasowym najemcom w formie aktów notarialnych.

- Decyzja wydana przez SKO jest pierwszym krokiem do odzyskania nieruchomości przez dawnych właścicieli. Jeśli by się uprawomocniła, to otworzyło by drogę do jej przejęcia – mówi Zbigniew Trybocki, członek zarządu wspólnoty mieszkańców Nowogrodzkiej 18.

Po tej decyzji, mieszkańcy zaczęli składać do SKO kolejne wnioski. Część apelowała o ponowne rozpatrzenie sprawy. Inni – o zawieszenie postępowania. Podnosili kwestie wypłaconego wcześniej odszkodowania. Nie rozumieli, dlaczego nie podjęto wszystkich kroków, niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego.

- Nigdy nie badamy umów indeminizacyjnych. To jest oczywiste i wynika z orzecznictwa Naczelnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Umowy bada dopiero dopiero organ pierwszej instancji, czyli m.st. Warszawa – odpowiada prezes SKO Tomasz Podlejski.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepokój mieszkańców dodatkowo wzmocniły przypuszczenia, jakoby troje "spadkobierców" odsprzedało swoje prawa do nieruchomości spółce Invista, o czym dowiedzieli się ze sprawozdań finansowych tej firmy.

Mimo mocnych argumentów, początkowo SKO odmówiło zawieszenia postępowania do czasu aż Ministerstwo Finansów rozstrzygnie kwestie wypłaty odszkodowania dla żony zmarłego. Po kilku miesiącach postępowanie zostało jednak umorzone. Nie ze względu na wniosek mieszkańców, ale... Krzysztofa Dębskiego – pełnomocnika trójki osób, które podawały się za spadkobierców zmarłego.

"Wyjeżdżał jako kawaler"

Jak do tego doszło? Dlaczego o kamienicę ubiegały się osoby, które – jak wynika z akt ministerstwa – nie mają i nigdy nie miały do niej prawa?

- Spadkobiercy nie mieli wiedzy na temat żony Feliksa, która żyła i mieszkała w Szwajcarii. Pozostawali w świadomości, że mieli wujka, który wyjechał do Szwajcarii i tam zmarł bezpotomnie. Nie wiedzieli, że dwa lata przed śmiercią się ożenił, zwłaszcza że wyjeżdżał jako kawaler – tłumaczy w rozmowie z nami Dębski.

Prokuratura Okręgowa prowadzi jednak śledztwo w sprawie usiłowania oszustwa na szkodę miasta. – Nie było żadnego oszustwa. Kiedy wszystkie te fakty zostały ujawnione, natychmiast wycofaliśmy żądania odnośnie zwrotu nieruchomości. Na nasz wniosek postępowanie w SKO zostało umorzone – podkreśla Dębski.

A co ze spółką Invista? - Zawarto umowę przedwstępną, która zakładała, że jeżeli reprywatyzacja dojdzie do skutki, to część udziałów zostanie odsprzedana spółce. Szczegóły umowy objęte są tajemnicą – odpowiada pełnomocnik, lecz zaraz dodaje: - Po wycofaniu wniosku z SKO ta przedwstępna umowa również została rozwiązana.

"Dobrze, że CBA bada sprawę"

Na wspomnianej sesji absolutoryjnej wiceprezydent Jóźwiak o Nowogrodzkiej 18 mówił: – Sprawa tej kamienicy nigdy nie była procedowana przez miasto Warszawa. Toczyła się przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym i ministrem finansów w kontekście postępowań spadkowych. Przyznał też, że "cieszy się CBA przyjrzy się tej sprawie".

Mieszkańcy kamienicy nie ukrywają swoje zdziwienia. - Tyle razy apelowaliśmy o pomoc! – mówią.

- Zatrważający jest brak jakichkolwiek działań ze strony prezydenta miasta przez cały okres toczących się postępowań oraz ignorowanie słusznych uwag mieszkańców! – zaznacza Zbigniew Trybocki.

Jak dziś tłumaczą się władze miasta? CZYTAJ WIĘCEJ

Sprawa trwa

W sprawie Nowogrodzkiej 18 toczą się ciągle w tej kwestii dwa postępowania. Pierwsze – prowadzone jest przez Ministerstwo Finansów, które ma rozstrzygnąć o wpisaniu nieruchomości do Skarbu Państwa.

Drugie – na wniosek mieszkańców - toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, w sprawie zmiany postanowienia o nabyciu spadku po Feliksie Wiślickim.

Wiceprezydent o kamienicy przy Nowogrodzkiej
Wiceprezydent o kamienicy przy NowogrodzkiejMateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

Karolina Wiśniewska

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

W wypadku na warszawskim Mokotowie zginęły dwie kobiety. W szpitalu przebywa czworo rannych, w tym najciężej poszkodowane 3,5-letnie dziecko. W sieci pojawiło się nagranie z momentu wypadku. O tragicznych wydarzeniach opowiada Łukasz Wieczorek w programie "Polska i Świat" TVN24.

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Nagranie z kamery miejskiego autobusu

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Nagranie z kamery miejskiego autobusu

Źródło:
TVN24

Trzech mężczyzn zostało porażonych prądem podczas prac na wysokości w podwarszawskim Sulejówku. Wszyscy trafili do szpitala. Jeden z nich znajduje się w ciężkim stanie.

Podczas prac na wysokości poraził go prąd. "30-latek stanął w płomieniach"

Podczas prac na wysokości poraził go prąd. "30-latek stanął w płomieniach"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na warszawskiej Woli pies rasy pitbull zaatakował 17-letnią dziewczynę. Poszkodowana z ranami twarzy została zabrana do szpitala - przekazało w mediach społecznościowych stołeczne pogotowie.

Pitbull zaatakował 17-latkę. Dziewczyna "ma głęboką ranę nosa i dolnej wargi"

Pitbull zaatakował 17-latkę. Dziewczyna "ma głęboką ranę nosa i dolnej wargi"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Sytuację zarejestrował miejski monitoring, jako miasto w pełni współpracujemy z policją" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, komentując tragiczny wypadek na Woronicza. Zginęły w nim dwie kobiety, a poważnie ranne zostało m.in. 3,5-letnie dziecko.

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Prezydent Warszawy zabrał głos

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Prezydent Warszawy zabrał głos

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Na ulicy Woronicza kierowca samochodu osobowego najpierw potrącił kobietę przechodzącą przez jezdnię, a następnie wjechał w przystanek - przekazała policja. Potrącona piesza nie żyje, w drodze do szpitala zmarła też 65-latka. Rannych zostało osiem osób znajdujących się na przystanku, w tym dziecko. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, w przeszłości kierowca miał cofnięte uprawienia do prowadzenia pojazdów. Policja szuka świadków.

Potrącił pieszą i wjechał w przystanek. Dwie osoby nie żyją, kilkoro rannych. W przeszłości miał cofnięte uprawienia

Potrącił pieszą i wjechał w przystanek. Dwie osoby nie żyją, kilkoro rannych. W przeszłości miał cofnięte uprawienia

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Siedziałem w mieszkaniu, nagle słyszę straszny huk. Za chwilę wszyscy wzywają ratunku, pomocy, płacz, krzyk - opowiada pan Marek, który widział, co działo się po tragicznym wypadku na ulicy Woronicza w Warszawie. Gdy wybiegł z domu, zobaczył, że kilka osób leży obok wiaty, a kilka na ulicy. - Dziecko leżało przy krawężniku na jezdni. Strasznie płakało - mówił. W wypadku zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych. Trwa walka o życie dziecka.

"Dziecko leżało przy krawężniku, na jezdni. Strasznie płakało"

Źródło:
TVN24

Stołeczny ratusz zapewnia, że Osiedle Przyjaźń nadal będzie pełnić funkcję mieszkaniową dla studentów, którzy drżeli o przyszłość tego miejsca. Bardziej skomplikowana jest sytuacja przedsiębiorców i osób prywatnych, których umowy się skończyły.

Studenci znowu będą mogli mieszkać na Osiedlu Przyjaźń

Studenci znowu będą mogli mieszkać na Osiedlu Przyjaźń

Źródło:
PAP

We wtorek na warszawskim Mokotowie doszło do drugiego tego dnia poważnego wypadku. Na ulicy Malczewskiego zderzyły się dwa auta. Ranna została jedna osoba.

Kolejny wypadek na Mokotowie, jedna osoba ranna

Kolejny wypadek na Mokotowie, jedna osoba ranna

Źródło:
PAP

W nocy z poniedziałku na wtorek służby interweniowały na Lotnisku Chopina, gdzie 31-latek spadł z dość dużej wysokości. Nie przeżył.

Tragedia na Lotnisku Chopina. Mężczyzna nie przeżył upadku z antresoli

Tragedia na Lotnisku Chopina. Mężczyzna nie przeżył upadku z antresoli

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Matka skrajnie wycieńczonego 13-letniego chłopca z gminy Kadzidło na Mazowszu usłyszała zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego ze szczególnym okrucieństwem nad synem z niepełnosprawnością. Chłopiec był zostawiany bez opieki, jedzenia i picia. Waży niespełna 10 kilogramów. 35-letnia kobieta nie przyznaje się do winy. Jej adwokat złożył zażalenie na areszt tymczasowy. ale sąd je odrzucił.

Matka skrajnie wycieńczonego 13-latka pozostanie w areszcie. Sąd oddalił zażalenie

Matka skrajnie wycieńczonego 13-latka pozostanie w areszcie. Sąd oddalił zażalenie

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl, TVN24

Do zderzenia czterech samochodów doszło na ulicy Wiertniczej, na pograniczu Mokotowa i Wilanowa. Strażacy przekazali, że nie ma osób poszkodowanych.

Ostre hamowanie przed karetką. Kolizja z udziałem kilku aut

Ostre hamowanie przed karetką. Kolizja z udziałem kilku aut

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Opakowania kilku leków, w tym silnie uzależniającego fentanylu, znaleźli strażnicy miejscy w centrum stolicy. Nie wiadomo, kto i dlaczego je zostawił.

Ampułki z fentanylem leżały w pobliżu przystanku. "Każdy mógł je znaleźć, nawet dziecko"

Ampułki z fentanylem leżały w pobliżu przystanku. "Każdy mógł je znaleźć, nawet dziecko"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W nocy z poniedziałku na wtorek na trasie S2 spłonęła naczepa ciężarówki przewożącej tonery do drukarek. Wrak blokował przejazd ponad dwie doby.

Spalona naczepa ciężarówki blokowała ruch na obwodnicy

Spalona naczepa ciężarówki blokowała ruch na obwodnicy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W związku z budową linii tramwajowej do Wilanowa przez tydzień nie będzie ciepłej wody w 170 budynkach sąsiadujących z inwestycją. Firma Veolia podała listę adresów.

Od soboty tydzień bez ciepłej wody w 170 budynkach na Mokotowie

Od soboty tydzień bez ciepłej wody w 170 budynkach na Mokotowie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Główny Lekarz Weterynarii i Główny Inspektor Sanitarny poinformowali, że w pięciu z siedmiu próbek pochodzących od wron siwych w Warszawie stwierdzono obecność materiału genetycznego wirusa Gorączki Zachodniego Nilu. Od kilku tygodni w stolicy obserwowany jest masowy pomór ptaków krukowatych: wron siwych, kawek i srok.

Są wyniki badań martwych ptaków znalezionych w Warszawie. Wskazują na jeden wirus

Są wyniki badań martwych ptaków znalezionych w Warszawie. Wskazują na jeden wirus

Źródło:
PAP

W środę kibiców piłki nożnej czeka wielki hit – zwycięzca Ligi Mistrzów zmierzy się na PGE Narodowym z triumfatorem Ligi Europy. Początek meczu o Superpuchar UEFA pomiędzy Realem Madryt a Atalantą Bergamo o godzinie 21:00. Wcześniej zostaną wprowadzone zmiany w ruchu i parkowaniu.

W środę mecz o Superpuchar UEFA na Narodowym, będą zmiany w ruchu i parkowaniu

W środę mecz o Superpuchar UEFA na Narodowym, będą zmiany w ruchu i parkowaniu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W poniedziałek w Nadarzynie znaleziono ciało mężczyzny z raną postrzałową brzucha. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że mogło dojść do porachunków grup przestępczych.

Ciało mężczyzny z raną postrzałową na rynku w Nadarzynie

Ciało mężczyzny z raną postrzałową na rynku w Nadarzynie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci interweniowali w Płońsku. Okazało się, że kłócąca się w środku nocy para, 19-letnia kobieta i jej 26-letni partner, opiekowała się czteromiesięcznym synem. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Odgłosy awantury i płacz dziecka. Pijani rodzice opiekowali się niemowlakiem

Odgłosy awantury i płacz dziecka. Pijani rodzice opiekowali się niemowlakiem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Patrolujący Stare Miasto strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę leżącego w kałuży krwi. Świadkowie mówili, że przechodzień został ranny, bo spadła na niego szyba.

Leżał na chodniku w kałuży krwi. Spadła na niego szyba

Leżał na chodniku w kałuży krwi. Spadła na niego szyba

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura Okręgowa w Warszawie analizuje materiały w sprawie fałszywego alarmu bombowego, który spowodował zawrócenie samolotu PLL LOT, lecącego z Warszawy do Newark w USA. Wcześniej policja informowała o zatrzymaniu ośmiu osób, które po przesłuchaniu zostały zwolnione.

Fałszywy alarm bombowy w samolocie. Prokuratura analizuje materiały

Fałszywy alarm bombowy w samolocie. Prokuratura analizuje materiały

Źródło:
PAP

- Wydaje mi się, że doszło do nieporozumienia. Oni mieli tego pecha znaleźć się w środku kontrowersji politycznych w Nigerii - mówił w "Faktach po Faktach" szef MSZ Radosław Sikorski, pytany o sprawę polskich studentów zatrzymanych w tym afrykańskim kraju. Jak dodał, "wydaje się, że sprawa jest na dobrej drodze".

Sikorski o studentach zatrzymanych w Nigerii. "Mieli pecha"

Sikorski o studentach zatrzymanych w Nigerii. "Mieli pecha"

Źródło:
TVN24

W miejscowości Stary Komunin niedaleko Płońska znaleziono ciało starszej kobiety. Prokuratura w Płońsku przedstawiła 38-latkowi z gminy Raciąż (Mazowieckie) zarzut zabójstwa własnej matki.

Syn z zarzutem zabójstwa matki. Jej ciało bliscy znaleźli na polu kukurydzy

Syn z zarzutem zabójstwa matki. Jej ciało bliscy znaleźli na polu kukurydzy

Źródło:
tvnwarszawa.pl/PAP

W pobliżu przystanku Studzianki Nowe doszło do potrącenia człowieka. PKP Polskie Linie Kolejowe informują o utrudnieniach. Występują kilkudziesięciominutowe opóźnienia w kursowaniu pociągów.

Wypadek na torach na trasie Nasielsk - Modlin

Wypadek na torach na trasie Nasielsk - Modlin

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Na trasie S2 w bliskiej odległości doszło do dwóch kolizji. Nie ma osób poszkodowanych, ale są utrudnienia w kierunku węzła Opacz-Kolonia.

Dwie kolizje w odstępie kilku minut na trasie S2

Dwie kolizje w odstępie kilku minut na trasie S2

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jedna osoba zginęła w wypadku na trasie 631 w Nieporęcie. Do szpitala przewieziono cztery ranne osoby. Trasa była zablokowana, wyznaczono objazdy.

Zderzenie czterech aut w Nieporęcie. Pięć osób poszkodowanych, jedna zginęła

Zderzenie czterech aut w Nieporęcie. Pięć osób poszkodowanych, jedna zginęła

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ogień obudził nad ranem mieszkańców wsi Kaski pod Grodziskiem Mazowieckim. Płonęły belki słomy. Wezwano 10 zastępów straży pożarnej. Film z akcji otrzymaliśmy na Kontakt 24. Belki wyglądają jak wulkaniczna lawa.

Pożar stu belek słomy

Pożar stu belek słomy

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Specjaliści ustalają, co zabija ptaki krukowate w Warszawie. Nieznana do tej pory choroba uderza we wrony, kawki czy sroki. Ustalić pomogą to zlecone badania toksykologiczne. Wykluczono już dwie choroby wirusowe.

Tajemnicza choroba zabija ptaki w Warszawie. "Trwają badania"

Tajemnicza choroba zabija ptaki w Warszawie. "Trwają badania"

Źródło:
PAP

Sąd zgodził się na areszt dla trzech braci, w których w gospodarstwie w powiecie wyszkowskim (Mazowieckie) policjanci znaleźli 22 kilogramy klefedronu oraz całą linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków. Mężczyznom grozi 20 lat więzienia.

Rodzinny "interes" narkotykowy pod Wyszkowem. Trzej bracia aresztowani

Rodzinny "interes" narkotykowy pod Wyszkowem. Trzej bracia aresztowani

Źródło:
PAP

46-latek jest podejrzany o kilka kradzieży, w tym sześciu rowerów i limitowanych klocków. Te ostatnie podarował swojej partnerce, której długo nie zobaczy. Został bowiem tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, a grozi mu 10 lat więzienia.

Podarował partnerce limitowane klocki, teraz długo jej nie zobaczy

Podarował partnerce limitowane klocki, teraz długo jej nie zobaczy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dziury zalepione kawałkami blachy, sterczące z ukruszonego betonu druty - tak wygląda przystanek PKP Ursus Północny. Mieszkańcy mówią, że boją się tędy chodzić. Mimo wyglądu jak z horroru stacja jest dopuszczana do użytkowania, a PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że dokonują "doraźnych" napraw.

Dziura wielkości dziecka, sterczące druty z betonu. Tu bieg na pociąg może źle się skończyć

Dziura wielkości dziecka, sterczące druty z betonu. Tu bieg na pociąg może źle się skończyć

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- 34-letni bezpaństwowiec narodowości łotewskiej poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu przez władze Łotwy został ujęty na lotnisku Chopina przez funkcjonariuszy Straży Granicznej - przekazała rzeczniczka prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dagmara Bielec.

Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu, wpadł na warszawskim lotnisku

Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu, wpadł na warszawskim lotnisku

Źródło:
PAP

Według danych zebranych przez stołeczny Zarząd Dróg Miejskich liczba potrąceń na przejściach dla pieszych w 2023 roku była mniejsza niż w poprzednich latach. Wyniosła 105 i - jak informują drogowcy - tak małej liczby nie było w czasie pandemii. Jednak najczęściej to kierowcy odpowiadali za te wypadki - łącznie 87,3 procent.

Mniej wypadków na pasach. Drogowcy pokazali statystyki

Mniej wypadków na pasach. Drogowcy pokazali statystyki

Źródło:
tvnwarszawa.pl