Niemcy. Pożar w parku narodowym. Płonie dawny poligon

Park Narodowy Müritz
Służby Powietrzne pomagają gasić pożary, Niemcy
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Jens Büttner/dpa/PAP/EPA
W poniedziałek na terenie parku narodowego w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wybuchł pożar. Ogień wciąż płonie, a gaszenie go utrudnia fakt, że do pożaru doszło na dawnym poligonie wojskowym.

W Parku Narodowym Mueritz w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, około 100 kilometrów od granicy z Polską, od poniedziałku szaleje rozległy pożar. Gaszenie go jest trudne, bo rozprzestrzenia się po dawnym poligonie wojskowym, na terenie którego nadal znajduje się amunicja.

Pożar w parku narodowym. Śmigłowce w akcji

Według informacji podanej przez niemiecką agencję prasową dpa, na miejscu działa około 400 strażaków z różnych regionów Niemiec. Pomoc nadeszła między innymi z Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Brandenburgii i Saksonii. W użyciu są śmigłowce Bundeswehry, które pobierają wodę z pobliskich jezior. Akcja gaśnicza ma trwać do niedzieli, bo spowalnia ją silny wiatr, który przenosi płomienie w kierunku południowym i wschodnim.

Lokalni mieszkańcy pomagają strażakom, jak mogą. Przynoszą jedzenie do centrum dowodzenia. Podobne działania podejmuje też Niemiecki Czerwony Krzyż, który zaopatruje strażaków w środki odstraszające komary oraz kremy z filtrem przeciwsłonecznym.

Meklemburgia-Pomorze Przednie, Granzin: strażacy stacjonują na drodze dojazdowej do Parku Narodowego Mueritz
Meklemburgia-Pomorze Przednie, Granzin: strażacy stacjonują na drodze dojazdowej do Parku Narodowego Mueritz
Źródło zdjęcia: Jens Büttner/dpa/PAP/EPA

Strefa buforowa

Gorąco wytworzone przez ogień podgrzewa między innymi nieodkopane pociski przeciwpancerne. Ponad 60 tysięcy hektarów lasów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim uznaje się za zanieczyszczone amunicją. Jest to około 10 procent całkowitej powierzchni lasów tego kraju związkowego. Ze względu na możliwe wybuchy, wokół miejsc zajętych przez ogień wytyczono strefę buforową wynoszącą co najmniej kilometr.

- Ponieważ do dużej części obszaru nie można wejść, musimy nastawić się na długotrwałą akcję - powiedział starosta powiatu Pojezierze Meklemburskie Thomas Mueller z chadeckiej CDU.

- Ochrona ludności i służb ratowniczych ma dla nas najwyższy priorytet - powiedział minister rolnictwa i środowiska landu Till Backhaus z socjaldemokratycznej SPD. Jak podkreślił, służby dokonują rzeczy niezwykłych w skrajnie trudnych warunkach i zasługują za to na najwyższy szacunek. - Około 80 procent z nich to ochotnicy - dodał.

Źródło: Reuters, Militaeraktuell, NDR
Czytaj także: