El Nino coraz gwałtowniejsze. Może iść na rekord

Wzburzone fale oceanu
El Nino - jakie są konsekwencje
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tegoroczne El Nino rozwija się gwałtownie i szybko - ocenił oceanolog Jacek Piskozub z Instytutu Oceanologii PAN. Wskazuje na to niezwykle wysoka jak na obecną porę roku anomalia temperatury Pacyfiku przy powierzchni. Naukowcy przewidują, że w nadchodzących miesiącach zjawisko osiągnie niespotykaną intensywność.

Jak wynika z danych europejskiego programu obserwacji Ziemi Copernicus, w sobotę 22 sierpnia dzienna temperatura wód powierzchniowych oceanów wyniosła 21,1 stopnia Celsjusza - to najwyższa wartość, jaką kiedykolwiek udało się zanotować. Poprzedni najwyższy odczyt wynosił 21,09 st. C i pochodził z marca 2024 roku.

Eksperci z programu wyjaśniali, że rekord związany jest z kilkoma czynnikami. Oprócz postępujących zmian klimatycznych w jego osiągnięciu istotną rolę pełniła anomalia El Nino, która rozwija się na Pacyfiku. To naturalne, cykliczne zjawisko powoduje podnoszenie się temperatury powierzchni oceanu w rejonie równika, co ma przełożenie na wzorce pogodowe na świecie.

Wyjątkowo gwałtowne El Nino

Jak wyjaśnił profesor Jacek Piskozub z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, obecne El Nino rozwija się wyjątkowo szybko i gwałtownie. Opierając się na danych amerykańskiej Narodowej Agencji Oceaniczno-Atmosferycznej (NOAA) wskazał, że w zeszłym tygodniu na środkowym Pacyfiku wartość anomalii temperatury oceanu wyniosła plus 2,7 stopnia Celsjusza. Tak wysoka wartość to rzadkość o tej porze roku.

- W czasie poprzednich El Nino osiągnięcie anomalii tego rzędu trwało 9-10 tygodni, czyli trafiało mniej więcej na listopad. Tym razem to zaledwie 4 tygodnie. El Nino zrobiło się więc gwałtowniejsze i intensywniejsze niż poprzednie - ocenił oceanolog. Jak dodał, przewidywania klimatologów na temat wystąpienia rekordowego El Nino stają się coraz bardziej prawdopodobne.

- Już teraz modele dają 100 procent szansy, że El Nino potrwa do końca roku. A rzadko się zdarza w klimatologii, żeby model dawał pełną pewność - podkreślił Piskozub.

Jak przekazali badacze z programu Copernicus, sporządzony przez nich system prognoz sezonowych wskazuje, że zjawisko to może osiągnąć poziom niespotykany od kilkudziesięciu lat.

Skutki El Nino na świecie
Skutki El Nino na świecie
Źródło zdjęcia: WMO

Tak El Nino kształtuje pogodę

Bezpośredni wpływ El Nino na pogodę w Polsce czy na Starym Kontynencie jest niewielki. Piskozub wskazał jednak, że statystycznie możliwe jest, że z powodu zakłóceń cyrkulacji powietrza, podczas El Nino zima w Europie będzie paradoksalnie mroźna i ciężka.

- Patrząc globalnie, El Nino znacząco zmienia układ opadów w tropikach i subtropikach, wywołując susze m.in. w Indonezji, Australii, Indiach i Afryce Wschodniej, a zwiększając opady na zachodnich wybrzeżach obu Ameryk. Wpływa to m.in. na wzrost cen żywności, a nawet na wzrost konfliktów zbrojnych czy natężenie migracji - mówił naukowiec.

El Nino wpływa także na ekosystemy oceaniczne, w tym zwierzęta i rośliny wodne, które wymagają określonych zakresów temperatury. Piskozub przekazał że zazwyczaj, gdy temperatura wody stopniowo się podnosi, zwierzęta mogą migrować do chłodniejszych miejsc. Przez zmiany klimatyczne niektóre rejony świata stają się jednak zbyt ciepłe dla konkretnych gatunków. Przykładem są rafy koralowe, których zasięg występowania wyraźnie się zmniejsza - mówił oceanolog. Dodał, że m.in. z tego powodu tak istotne jest osiągnięcie neutralności węglowej.

Źródło: PAP, Copernicus
Czytaj także: