Ściana deszczu spadła na żółte taksówki

Deszczowy dzień w metropolii
Deszczowy dzień w metropolii
Październik w Nowym Jorku jak dotąd był pogodny, na niebie nie brakowało słońca. W środę jednak nad miasto nadciągnął front, przynoszący obfite opady. Klimatyczne zdjęcia metropolii skąpanej w deszczu przesłał nam Reporter 24 Piotr_Sobilo.

- Po kilkunastu dniach słońca, mieliśmy dzisiaj mokrą środę. Raz był to niewinny kapuśniaczek, innym razem rzęsisty deszcz. Popadywało cały dzień, do późnego wieczora. Na ten jeden dzień nowojorczycy musieli się przeprosić z parasolami. Zapominalscy zaliczali tęgie przemoknięcie. Od jutra ma wrócić słońce - informuje Reporter 24 Piotr_Sobilo.

Rzeczywiście ostatnia środa była w Nowym Jorku dość mokra, jednak meteorolodzy podsumowują opady jako umiarkowane. Najwięcej deszczu, ok. 2,5 cm, spadło w dzielnicach Brooklyn i Queens. Bardziej niż ilość deszczu, przeszkadzał nowojorczykom towarzyszący mu porywisty wiatr.

W czwartek pogoda się poprawiła

W czwartek, pomimo sporego zachmurzenia, już nie padało. Masy powietrza napływające nad metropolię sprawiły, że było całkiem ciepło - termometry pokazywały ok. 21 st. Celsjusza.

W ciągu następnych kilku dni w Nowym Jorku znacznie się ochłodzi, nadejdą pierwsze jesienne przymrozki.

Nowy Jork, zolte taxowki, deszcz.

Autor: map/ms / Źródło: Kontakt 24, Wall Street Journal

Czytaj także: