Chorwackie drogi zablokowane przez wichury i turystów

W Chorwacji poruszanie się autem pomiędzy popularnymi wakacyjnymi miejscowościami to ryzyko spędzenia urlopu wewnątrz pojazdu. Możemy bowiem utknąć w długim na 40-, a nawet 50 kilometrów korku. Liczące wiele kilometrów sznury aut to skutek ogromnej ilości turystów i kiepskich warunków pogodowych.

W Chorwacji po niektórych trasach autem się nie pojedzie, tylko się postoi, w liczącym dziesiątki kilometrów korku. Utworzył się z powodu nadmiernej ilości turystów i wichur, z powodu których zamknięto niektóre drogi i odcięto dojazd do części miejscowości.

Kilometrowe korki

Kolumna pojazdów o długości około 50 km zablokowała ruch przed wjazdem do Sveti Rok, tunelu drogowego w ciągu autostrady A1 w Chorwacji.

Tunel Sveti Rok stanowi przejście autostrady A1 przez pasmo górskie Velebit w Dalmacji. Znajduje się między wsiami Sveti Rok i Jasenice na odcinku Karlovac-Zadar. Jednak obecnie nie jest przejściem, a miejscem postojowym.

6 godzin zamiast 3

- Mamy nadzieję dojechać do morza. Stoimy w 43-kilometrowym korku, wyruszyliśmy około 2 nocy - twierdzili zapytani przez reportera agencji ENEX wczasowicze, którzy utknęli na tym odcinku.

- Wybraliśmy dojechanie autobusem zamiast własnym autem. Po 3 godzinach mieliśmy być na miejscu, po 6 godzinach w drodze znajdujemy się ledwo w połowie trasy - narzekali inni.

Autor: msb/rp / Źródło: ENEX

Czytaj także: