Gołąb w masce tlenowej. Rozczulająca akcja strażaków

Gołąb otrzymuje tlen od strażaka
Gołąb otrzymuje tlen od strażaka
Źródło wideo: Oakland Firefighters Local 55
Źródło zdj. gł.: Oakland Firefighters Local 55
W środę strażacy z Oakland w Kalifornii musieli ugasić płonący samochód. Poszkodowanym w pożarze był gołąb, który podtruł się dymem. Nagranie, na którym widać, jak strażacy podają tlen ptakowi, obiegło świat w mgnieniu oka.

Jak opisywali strażacy w mediach społecznościowych, gołąb - wyraźnie cierpiący - sam podszedł do nich z "prośbą o pomoc". Ponieważ podejrzewali, że podtruł się dymem z gaszonego przez nich samochodu, podali zwierzęciu tlen. Kiedy tylko ptak oczyścił płuca i poczuł się lepiej, odleciał o własnych siłach.

Film, który strażacy z kalifornijskiego Oakland opublikowali w środę, poruszył serca internautów. Oprócz podziękowań za to, że nie zostawili zwierzęcia bez pomocy, pod postem pojawiły się komentarze o miejscu gołębi na świecie. Wiele osób przypomniało, że ptaki te od dawna towarzyszyły człowiekowi. Obecnie nie cieszą się sympatią, choć nie tak dawno, bo jeszcze w czasach II wojny światowej, służyły ludziom wiernie jak psy czy konie.

CZYTAJ TEŻ: Bielik wpadł do rzeki, betonowe ściany zamknęły mu drogę ucieczki

"To ludzie nauczyli gołębie, żeby przychodziły do nas po pomoc"

Jedna z internautek wzruszona akcją strażaków zauważyła, że "to my udomowiliśmy gołębie i nauczyliśmy je, żeby przychodziły do nas po pomoc". Nie jest to dalekie od prawdy, co potwierdza Rosemary Mosco, autorka książki "A Pocket Guide to Pigeon Watching: Getting to Know the World's Most Misunderstood Bird".

- Gołębie zostały wyhodowane po to, żeby żyć blisko nas. Potem o nich zapomnieliśmy i teraz kręcą się wokół nas, a my dziwimy się temu, czemu wciąż tu są. Oto dlaczego - powiedziała Mosco w wywiadzie, który w 2021 roku opublikował serwis "Salon".

Źródło: Oakland Firefighters Local 55, Salon, Globalpress, PZHGP
Czytaj także: