Jest szansa, że Światła Północy rozbłysną w nocy z poniedziałku na wtorek nad naszym krajem. "Nadchodząca noc może przynieść nam naprawdę interesującą sytuację związaną z aktywnością zorzową z perspektywy obserwatorów w Polsce" - napisał Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach".
Zorza polarna
Jak tłumaczył popularyzator astronomii, w niedzielę wieczorem na Słońcu doszło do silnego rozbłysku klasy X (X1.9–X1.95) w obszarze aktywnym o numerze 4341.
"Był to długotrwały rozbłysk, trwający wiele godzin, ale co najważniejsze - towarzyszył mu rozległy koronalny wyrzut masy (CME), zarejestrowany przez koronografy na satelicie GOES-19. Obraz wskazuje na szeroki wyrzut typu full halo, czyli taki, który w dużej części skierowany jest w stronę Ziemi" - napisał. Z modeli wynika, jak dodał Karol Wójcicki, że front CME powinien dotrzeć do Ziemi w nocy z 19 na 20 stycznia, najprawdopodobniej w okolicach godziny 2-3 czasu polskiego.
Prędkość wyrzutu szacowana jest na około 1300-1500 kilometry na sekundę, co oznacza potencjalnie dynamiczne uderzenie w ziemską magnetosferę. NOAA prognozuje możliwość wystąpienia silnej burzy geomagnetycznej, co najmniej klasy G3, a w bardziej optymistycznym scenariuszu nawet G4.
Zorzę najlepiej obserwować poza miastem, w miejscach, gdzie nie ma zanieczyszczenia świetlnego i widać północny horyzont nieba. Czasami Światła Północy są słabo widoczne gołym okiem, dlatego do ich uwiecznienia warto wykorzystać aparat z trybem długiego naświetlania zdjęć.
Czy aura będzie sprzyjać obserwacjom? Raczej tak, bo noc zapowiada się pogodnie, choć lokalnie nad ranem pojawią się mogą silne zamglenia.
Zorza polarna - jak powstaje
Zorza polarna to zjawisko świetlne, które powstaje, kiedy naenergetyzowane cząstki gazu wysyłane przez Słońce uderzają w górną warstwę atmosfery Ziemi z dużą prędkością (do 72 milionów kilometrów na godzinę). Planeta jest chroniona przed "atakiem" dzięki jej polu magnetycznemu. Przekierowuje ono cząstki w kierunku bieguna północnego i południowego, a cząsteczki wchodzą w interakcję z gazami znajdującymi się w naszej atmosferze.
Zorza występuje głównie w rejonie bieguna północnego i południowego. Naukowa nazwa zorzy polarnej to aurora borealis (w okolicach bieguna północnego) i aurora australis (w okolicach bieguna południowego). Pochodzi ona od imienia rzymskiej bogini świtu Aurory.
Autorka/Autor: anw
Źródło: tvnmeteo.pl, Z głową w gwiazdach
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock