W najbliższych dniach Polska pozostanie w zasięgu układu wysokiego ciśnienia Christian znad wschodniej Europy, którego centrum w kolejnych godzinach będzie przemieszczać się znad Ukrainy w kierunku Rumunii. Jednocześnie wyż zacznie wyraźnie słabnąć, a jego ciśnienie w centrum spadać. Odczuwamy to również w naszym kraju, ponieważ już teraz ciśnienie powoli, ale systematycznie spada.
Mamy do czynienia z przebudową pola barycznego, w którego wyniku Polska znajdzie się pomiędzy rozległym i głębokim niżem atlantyckim znad Wysp Brytyjskich oraz ponownie wyżem ze wschodu, co wymusi południową cyrkulację atmosfery. Z uwagi na to, że cieplejsze powietrze zacznie napływać początkowo w górnych warstwach atmosfery (na wysokości 3000-5000 metrów), to arktyczne powietrze "zatrzymane" pod warstwą wyżowej inwersji wciąż zalegać będzie nad Polską. Przełoży się to na wciąż utrzymujące się silne mrozy, zwłaszcza na wschodzie kraju.
Napływ suchego, kontynentalnego powietrze z Arktyki wpłynie z kolei na słoneczną, ale i miejscami bardzo mroźną aurę oraz dużą dobową amplitudę temperatury. Podczas kolejnych nocy będzie od około -6/-10 stopni Celsjusza na zachodzie, przez -12/-14 st. C w centrum, do -16/-20 st. C na wschodzie. Następne noce powinny być łagodniejsze, zarówno ze względu na cieplejsze powietrze, jak i przede wszystkim duże zachmurzenie.
Pogoda na wtorek
We wtorek na przeważającym obszarze kraju będzie słonecznie. Temperatura wyniesie maksymalnie od -7/-6 st. C na Podlasiu, przez -2/0 st. C w centrum, do 3-4 st. C na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Wiatr z południowego wschodu i południa będzie na ogół umiarkowany, ale miejscami w porywach dość silny, w Sudetach dochodzący do 50-70 kilometrów na godzinę.
Kolejne mroźne dni
W środę czeka nas słoneczna aura w całej Polsce. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od -8/-7 st. C na Podlasiu, przez -1/1 st. C w centrum, do 3-4 st. C na Dolnym Śląsku. Powieje słabo i umiarkowanie z południowego wschodu i południa. W Sudetach porywy osiągną do 40-60 km/h.
Czwartek na zachodzie i w centrum zapowiada się pogodnie, ale od zachodu nastąpi wzrost zachmurzenia do dużego. Słupki rtęci wskażą maksymalnie od -9/-7 st. C na Podlasiu do 1-3 st. C na Dolnym Śląsku. Wiatr, wiejący ze wschodu, będzie umiarkowany, w porywach - dość silny.
Może wkroczyć ciepły front
Pod koniec tygodnia do Polski od południa może wkroczyć ciepły front atmosferyczny - modele dają na to 50-60 procent szans. Jeśli tak się stanie, przyniesie większe zachmurzenie oraz opady deszczu i deszczu ze śniegiem, lokalnie o charakterze marznącym. Jego obecność będzie jednak chwilowa i obejmie jedynie część kraju. Po przejściu frontu znów zacznie dominować północna i północno-wschodnia cyrkulacja oraz napływ kolejnych porcji arktycznego chłodu.
W piątek pojawi się duże i całkowite zachmurzenie. Lokalnie na wschodzie mogą wystąpić słabe opady śniegu. Temperatura osiągnie maksymalnie od -10/-8 st. C na Podlasiu do -1/1 st. C na Dolnym Śląsku. Powieje wschodni, umiarkowany wiatr, którego porywy będą dość silne.
Sobota będzie pochmurna. Przyniesie strefę opadów śniegu i deszczu ze śniegiem przemieszczającą się od południa w głąb kraju. Lokalnie mogą wystąpić opady marznące. Termometry pokażą maksymalnie od -9/-7 st. C na północnym wschodzie do 0-2 st. C na południu. Wiatr z południowego wschodu i wschodu okaże się umiarkowany, w porywach - dość silny.
Autorka/Autor: Damian Zdonek
Źródło: tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/DAREK DELMANOWICZ