Silvio Berlusconi

Silvio Berlusconi

"Czyste listy" - tak włoskie media nazwały przeprowadzoną selekcję kandydatów w partii Lud Wolności Silvio Berlusconiego przed wyborami do parlamentu. Były premier chciał wykluczyć polityków zamieszanych w afery, czy podejrzewanych o związki z mafią. Według komentatorów operacja udała się w połowie.

Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego, nie rozważa możliwości kandydowania na prezydenta Włoch. Dyskusję wokół ewentualnego wysunięcia kandydatury szefa EBC wywołał były premier Silvio Berlusconi.

Silvio Berlusconi, który wystartuje w zapowiedzianych na koniec lutego wyborach parlamentarnych nie będzie po ewentualnym zwycięstwie premierem nowego rządu. Po kilku tygodniach negocjacji z ugrupowaniem Liga Północna zrezygnował ze swoich ambicji i w poniedziałek poinformował, że interesuje go nie fotel premiera, a "jedynie" teka ministra gospodarki.

Mario Monti ma dwa miesiące, by odrobić straty do kandydata centrolewicy Pier Luigi Bersaniego, którego ugrupowanie prowadzi w ostatnim tegorocznym sondażu wyborczym we Włoszech. Partia Bersaniego może liczyć na 36-proc. poparcie, a Montiego, który rozpocznie tworzenie swojej listy, obdarza zaufaniem 23 proc. obywateli.

Były premier Włoch Silvio Berlusconi od "kolejowego" pojedynku z obecnym szefem rządu Mario Montim rozpoczął na dobre kampanię wyborczą. Wzorem Montiego Berlusconi pojechał z Rzymu do Mediolanu pociągiem, a towarzyszyła mu już oficjalnie 27-letnia narzeczona.

100 tysięcy euro dziennie - tyle Silvio Berlusconi będzie płacić swojej obecnej jeszcze żonie Veronice Lario. Finansowe warunki separacji ujawnił dziennik "Corriere della Sera". Matka trójki z pięciorga dzieci byłego premiera ma też dostać dom pod Mediolanem wart 78 milionów euro.

Ustępujący premier Włoch Mario Monti zapowiedział stworzenie listy wyborczej ze swoim nazwiskiem w wyborach do Senatu w lutym przyszłego roku. Robocza na razie nazwa tej listy to - jak wyjaśnił - Agenda Montiego dla Włoch.

Watykański dziennik "L'Osservatore Romano" pochwalił w czwartkowym artykule 13 miesięcy pracy premiera Mario Montiego, który przed świętami zrezygnował z pełnienia funkcji szefa rządu i teraz zastanawia się nad startem w lutowych wyborach. "To sygnał, że Monti zajął miejsce Silvio Berlusconiego jako ulubionego polityka Stolicy Apostolskiej" - komentuje agencja Reutera.

Ustępujący premier Włoch Mario Monti przedstawił w niedzielę swoją "agendę" ze wskazówkami na przyszłość. Program, który nazwał "Zmienić Włochy, zreformować Europę" zawiera apel, by "nie zniszczyć tego, co uczyniono przy wielkich wyrzeczeniach". Ekonomista dodał też, że "będzie gotów wziąć odpowiedzialność" za państwo, jeżeli zyska poparcie szerokiego grona polityków dla swoich pomysłów.

Włoski prezydent Giorgio Napolitano rozwiązał w sobotę parlament, co umożliwi przeprowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych w lutym. W piątek premier Włoch Mario Monti złożył dymisję swego rządu.

Premier Włoch Mario Monti, który w piątek złożył dymisję swego rządu na ręce prezydenta Giorgio Napolitano, wbrew wielu spekulacjom nie zamierza jednak kandydować na szefa rządu w wyborach - twierdzą komentatorzy prasy. Według nich Monti zmienił zdanie.

Włoska Izba Deputowanych przyjęła ustawę budżetową. Kilka godzin później zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami premier Mario Monti złożył dymisję.

Prezydent Włoch Giorgio Napolitano oświadczył w środę, że "wziął pod uwagę" rekomendację szefowej MSW, by wybory parlamentarne odbyły się 24 lutego. Wypowiedź tę poprzedził spór z partią Silvio Berlusconiego o termin głosowania nad budżetem na przyszły rok.