TVN24 | Świat

BBC: Około stu przypadków rzadkiej choroby dzieci w Wielkiej Brytanii

TVN24 | Świat

Autor:
momo/kab
Źródło:
PAP, BBC

Do tej pory wiadomo było, że atakująca dzieci rzadka choroba zapalna wiązana z koronawirusem pojawiła się w ostatnim czasie w USA. Okazuje się, że schorzenie dotyka także małoletnich mieszkańców Europy. Objawy to wysoka gorączka, wysypka, zapalenie spojówek, obrzęki oraz ogólne złe samopoczucie.

- Między "75 a 100 dzieci" w Wielkiej Brytanii cierpi na nową chorobę, która jest wiązana z koronawirusem - poinformował prezes Royal College Paediatrics and Child Health profesor Russell Viner.  Schorzenie zdiagnozowano zarówno u kilkuletnich dzieci, jak i nastolatków. Część z nich wymagała leczenia na oddziale intensywnej terapii oraz użycia respiratora. O wykryciu podobnej choroby informują także lekarze we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Holandii oraz USA.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Objawy

Według specjalistów Evelina London Children’s Hospital, nowa choroba zapalna objawia się wysoką gorączką, wysypką, zapaleniem spojówek, obrzękami i ogólnym bólem. Przypomina chorobę Kawasakiego, powodującą ostre zapalenie naczyń, która również charakteryzuje się wysypką, powiększeniem węzłów chłonnych w okolicy szyi oraz suchością ust. Są to jednak dwa różne schorzenia. Choroba Kawasakiego określana jest jako skórno-śluzowy zespół węzłów chłonnych. Może powodować niedokrwienie mięśnia sercowego oraz powstawanie tętniaków w naczyniach. Na ogół występuje sezonowo, wiosną i jesienią, najczęściej u dzieci do 5. roku życia (głównie w wieku 18 miesięcy).

Nowa choroba zapalna, związana z nadmierną reakcją układu immunologicznego, zdarza się zarówno u małych dzieci do piątego roku życia, jak i u nastolatków (nawet w wieku 16 lat). W Londynie leczono 14-latka, który niestety zmarł. Choroba ta nie powoduje jednak poważniejszych zaburzeń układu oddechowego. Dr Liz Whittaker z Imperial College London twierdzi, że jest ona związana z koronawirusem SARS-CoV-2, skoro pojawiła się w okresie pandemii. Na razie nie ma na to jednak dowodów.

- Mamy szczyt epidemii COVID-19, po czym trzy, czy cztery tygodnie później obserwujemy szczyt nowego zjawiska - zauważyła dr Whittaker. Jej zdaniem wskazuje to, że mamy do czynienia ze "zjawiskiem poinfekcyjnym". Jak pisze BBC, prawdopodobnie nowe schorzenie ma związek z "nagromadzeniem się przeciwciał po zakażeniu" koronawirusem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Coraz więcej przypadków tajemniczej choroby dzieci w USA

Specjaliści uspokajają

Specjaliści uspokajają, że u większości dzieci nowa choroba przebiega łagodnie, jedynie u niektórych dochodzi do poważnych powikłań. Profesor Russell Viner podkreśla, że jest to bardzo rzadkie schorzenie. Może ono natomiast wyjaśniać, dlaczego u niektórych dzieci tak poważny jest przebieg COVID-19 – dodaje.

W Bergamo we Włoszech, gdzie leczono dziesięcioro dzieci z tym schorzeniem zapalnym, dochodziło u nich do zaburzeń pracy serca i objawów zespołu szoku toksycznego. Konieczne było między innymi leczenie lekami sterydowymi.

Pojawienie się choroby nie powinno powstrzymywać rodziców przed wychodzeniem ich dzieci z izolacji - przekonuje profesor Viner. Jak podkreśla BBC, uważa się, że dzieci stanowią zaledwie 1-2 procent wszystkich zakażonych koronawirusem.

Autor:momo/kab

Źródło: PAP, BBC