Zabójstwo amerykańskiego ambasadora

12 września 2012

Prezydent Donald Trump zapowiedział w poniedziałek postawienie przed amerykańskim sądem schwytanego kilka dni temu sprawcę ataku na placówkę dyplomatyczną USA w libijskim Bengazi z 2012 roku. Zginął wówczas ambasador Christopher Stevens i trzech innych Amerykanów.

Republikanie ze specjalnej komisji Izby Reprezentantów powołanej do zbadania ataków islamistów na konsulat USA i placówkę CIA w Bengazi z września 2012 roku opublikowali swój raport w tej sprawie, stawiając wiele zarzutów administracji Baracka Obamy. Demokraci z tej samej komisji są odmiennego zdania.

Była sekretarz stanu USA Hillary Clinton zostanie przesłuchana 22 października przez członków specjalnej komisji Izby Reprezentantów, badającej atak w 2012 r. na konsulat USA w Bengazi, na północy Libii, w którym zginęło czterech Amerykanów.

Rosyjska ambasada w Trypolisie została w środę zaatakowana przez nieznanych sprawców - podał rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Rosji. Nie ma ofiar.

Silna eksplozja na głównej ulicy w libijskim mieście Bengazi uszkodziła budynek ministerstwa spraw zagranicznych i filię Banku Centralnego Libii - donosi CNN. Dokładnie rok temu bombę podłożono pod amerykański konsulat. W ataku zginęło wtedy czterech obywateli USA, w tym ambasador Christopher Stevens.

Departament sprawiedliwości USA postawił zarzuty w sprawie ataku z 11 września ubiegłego roku na konsulat USA w Bengazi w Libii - podały we wtorek telewizja CNN i "Wall Street Journal". W ataku zginął ambasador USA Christopher Stevens i trzech innych Amerykanów. Nie jest jasne, ilu osobom postawiono zarzuty, ani jakiej są one natury.

USA zidentyfikowały pięciu mężczyzn podejrzanych o ubiegłoroczny atak na amerykański konsulat w libijskim Bengazi - podały władze w Waszyngtonie. Jednak zdobyte dotychczas dowody mogą usprawiedliwić jedynie przewiezienie podejrzanych do USA i ich przesłuchanie. Na aresztowanie czy atak za pomocą drona to wciąż za mało.

Co najmniej 15 osób zginęło, a 30 zostało rannych w poniedziałek w zamachu w libijskim Bengazi nad Morzem Śródziemnym - podała agencja AFP, powołując się na wiceministra spraw zagranicznych Libii Abdullaha Masuda. Inne źródła mówią o 9 zabitych i 13 rannych.

Na przesłuchaniach przed Komisją Spraw Zagranicznych Senatu Hillary Clinton broniła się przed oskarżeniami republikanów, że zaniedbania jej podwładnych doprowadziły do śmierci Amerykanów podczas ataku na konsulat w Bengazi. Wystąpienie Sekretarz Stanu momentami było bardzo emocjonalne.

Kongres zdecydował w piątek, że w 2013 roku rząd USA przeznaczy na obronność 633 mld dol. Prawie 90 mld z tej kwoty pójdzie na misje zagraniczne, a w armii wzrosną płace. Projekt przewiduje też utrzymanie wszystkich sankcji wprowadzonych w ostatnim roku w stosunku do Iranu rozwijającego swój program atomowy.

Czterech wysokiej rangi urzędników amerykańskiego Departamentu Stanu USA straciło swoje stanowiska. To pokłosie raportu krytykującego zaniedbania w dziedzinie bezpieczeństwa w amerykańskiej placówce dyplomatycznej w Bengazi w Libii.

- To Departament Stanu, który nie zapewnił pracownikom konsulatu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, ponosi winę za śmierć dyplomatów w Bengazi - głosi raport niezależnej komisji, która badała wrześniowy atak na konsulat. Sekretarz Stanu Hillary Clinton poinformowała, że akceptuje ustalenia raportu i niezwłocznie zarządziła przyjęcie jego zaleceń.

W sprawie ataku na amerykański konsulat w Bengazi generał David Petraeus będzie zeznawał w piątek, a nie, jak podawano wcześniej, w czwartek. Stanie przed komisją ds. wywiadu Izby Reprezentantów Kongresu USA, a jego przesłuchanie odbędzie się za zamkniętymi drzwami - informuje Reuters.

Były dyrektor CIA, emerytowany generał David Petraeus, który podał się do dymisji po ujawnieniu jego romansu, zgodził się zeznawać jako świadek przed komisjami Kongresu ws. ataku islamistów na konsulat USA w Bengazi. A taku zginął ambasador amerykański w Libii.