Wybory parlamentarne 2019

28 sierpnia 2019

Cała wypowiedź prezesa PiS dotyczyła Polski i jej szans rozwojowych, jej losu. To był fragment, gdzie akurat prezes Kaczyński mówił o polityce zagranicznej, więc w oczywisty sposób mówiąc "naszych wrogów" miał na myśli wrogów Polski - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. - Przez te cztery lata bardzo dobrze chowaliście Jarosława Kaczyńskiego za maską takiego spokojnego, starszego pana. Kiedy dzisiaj mówi o tym, że ludzie niegłosujący na PiS będą napiętnowani, to pokazuje swoją prawdziwą twarz - ocenił poseł PO-KO Cezary Tomczyk.

- W najbliższą niedzielę odbędą się wybory do Sejmu i Senatu, wybory bardzo ważne, dotykające kluczowych dziedzin naszego życia - powiedział w orędziu przed wyborami parlamentarnymi prezydent Andrzej Duda. Zaapelował o wysoką frekwencję, "aby i tym razem padł rekord udziału Polaków w wyborach".

Trzeba prezesa spytać, ja nie byłem w Sosnowcu - mówił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z Prawa i Sprawiedliwości, pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego. W środę prezes PiS powiedział, że "nowa polska elita władzy i - mam nadzieję - coraz większa część elity kulturalnej i innych elit już nie pracuje dla naszych wrogów". Dodał, że ci, którzy dla nich "pracują, będą piętnowani".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejne zmiany w wymiarze sprawiedliwości. - Proszę pytać szczegółowo pana prezesa, jak to będzie wyglądało - powiedział TVN24 senator tej partii Jan Maria Jackowski, pytany o wyjaśnienie słów Jarosława Kaczyńskiego. - Kaczyński marzy o jednolitej władzy państwowej, gdzie wyroki będą pisane przez uległych sędziów - ocenił były minister sprawiedliwości Borys Budka, poseł klubu Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej.

Sędziowie, którzy byli przeciwni zmianom w sądownictwie zaprowadzanym przez Prawo i Sprawiedliwość, znów mogą nie spać spokojnie. Słowa Jarosława Kaczyńskiego ich zdaniem są zapowiedzią kolejnych czystek. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Do wyborów parlamentarnych zostały trzy dni. 13 października wybierzemy skład Sejmu i Senatu. Politycy poszczególnych komitetów wyborczych w czasie wystąpień i spotkań z mieszkańcami w całym kraju podsumowują kampanię, do zakończenia której zostało tylko kilkadziesiąt godzin. Od soboty w Polsce cisza wyborcza.

- To obraża ludzi, którzy zostali zmuszeni do tego, żeby skorzystać z tej procedury - mówiła w "Faktach po Faktach" w TVN24 posłanka Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej Joanna Mucha. Odniosła się w ten sposób do słów Jana Dudy, kandydata na senatora i ojca prezydenta, który nazwał zabiegi in vitro "eksperymentem medycznym". Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta stwierdził, że ta metoda budzi "wątpliwości moralno-etyczne". Wskazywał również, że "są różne inne metody walki z bezpłodnością".

Zmiany w sądownictwie to jeden z symboli upływającej kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości. Prezes partii Jarosław Kaczyński w ramach trwającej kampanii odwoływał się do tematu reformy wymiaru sprawiedliwości i zapowiedział, że w razie wygranej w wyborach PiS wróci do wprowadzania zmian. Politycy PiS - w tym Marcin Horała, który wziął udział w wyborczej debacie w TVN24 - przekonują, że podstawą do przeprowadzania reformy jest między innymi artykuł 180 konstytucji.

U nas każdy, dla kogo ważna jest demokracja, równość, szacunek dla innych ludzi, poszanowanie dla konstytucji, prawa człowieka, znajdzie dla siebie swoje miejsce - zapewniała kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska. Jak mówiła, odnosząc się do udziału Izabeli Leszczyny (PO-KO) w debacie "Czas decyzji" w TVN24, "kobiety powinny w tych wyborach dać radę i przekonać inne kobiety, że trzeba iść głosować".

Jedno z pytań, które należałoby sobie postawić, brzmi: czy nie powinno być tak, że telefon z dostępem do internetu można posiadać od któregoś roku życia? - powiedziała w wywiadzie udzielonym Interii Małgorzata Wassermann, "jedynka" na liście Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie w wyborach do Sejmu. - Pani Wassermann mówi o odbieraniu dzieciom komórek - tak Jan Grabiec z klubu PO-KO skomentował w środę słowa posłanki.

"Z uwagi na wybory parlamentarne" premier Mateusz Morawiecki wprowadził na terenie całego kraju stopień alarmowy BRAVO-CRP dotyczący bezpieczeństwa teleinformatycznego. Stopień alarmowy będzie obowiązywać od czwartku od godziny 00.01 do poniedziałku do godziny 23.59 - poinformował zastępca szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

We wtorek odbyła się w TVN24 debata "Czas decyzji", w której wzięli udział przedstawiciele wszystkich ogólnopolskich komitetów. Uczestnicy w mediach społecznościowych komentowali jej przebieg. "Gratki, szefie" - napisało PSL na Twitterze. "Zwycięzca może być tylko jeden" - ogłosiła Lewica. Także inni uczestnicy debaty przekonywali o swoim zwycięstwie.

Nie ma ani płaczu, ani narzekania. Natomiast rzeczywiście to trochę wygląda na taki mecz Polska kontra reszta świata, albo Prawo i Sprawiedliwości kontra reszta sceny politycznej - mówił w środę w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Ocenił w ten sposób przedwyborczą debatę w TVN24, w której wzięli udział przedstawiciele wszystkich ogólnopolskich komitetów wyborczych.

Do wyborów parlamentarnych zostały cztery dni. 13 października wybierzemy skład Sejmu i Senatu. W środę Sąd Apelacyjny w Katowicach orzekł, że telewizja państwowa ma sprostować informację, jakoby wiceszef Platformy Obywatelskiej Borys Budka podawał nieprawdziwą cenę leku Valcyte. Oddalił tym samym zażalenie publicznego nadawcy na wcześniejsze orzeczenie Sądu Okręgowego w Gliwicach w tej sprawie.