Więzienia CIA w Polsce?

6 lutego 2013

Sejmowa speckomisja chce się dowiedzieć, jak wydane zostały miliony dolarów, które polski wywiad miał dostać od amerykańskiej CIA - dowiedział się portal tvn24.pl. - Chcemy znać los każdego dolara, bo docierają do nas niepokojące informacje - potwierdza w rozmowie z nami szef komisji Marek Biernacki.

Usprawiedliwianie tortur to sprzeniewierzenie się wartościom, na których zbudowano współczesną Polskę i cofnięcie się w rozwoju kulturowym - pisze w liście otwartym ws. więzień CIA 21 polskich prawników, duchownych i intelektualistów z różnych środowisk.

"The Economist" pisze o znanej z raportu o CIA "placówce więziennej niebieski" i twierdzi, że chodzi najprawdopodobniej o tajne więzienie w Starych Kiejkutach. Tygodnik zwraca uwagę także na paradoks, że Polak jako jedyny na świecie może być sądzony w sprawie amerykańskich więzień. I dodaje, że sprawa więzień nie zaszkodzi relacjom Polski z USA, bo Warszawa boi się Rosji.

O torturowaniu więźniów dowiedziałem się, kiedy były pierwsze przecieki prasowe, czyli w 2006 roku. Wcześniej nie mieliśmy o tym informacji - mówił w "Kropce nad i" Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent przyznał, że publikacja raportu ws. działań CIA to ciężki cios dla USA i ich pozycji na świecie. - W Moskwie i Pekinie zacierają ręce, że otrzymali taką informację – powiedział Kwaśniewski.

Przesyłki dyplomatyczne pomiędzy ambasadami, pieniądze przekazywane w kartonach, wszystko z ręki do ręki - bez śladu w dokumentach. Jeszcze rok temu Leszek Miller mówił, że takie streszczenie brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu. A to właśnie w ten sposób Amerykanie mieli kupić za 15 mln dolarów naszą "elastyczność" w sprawie tajnych więzień CIA.

Irytujące - tak określił usunięcie z raportu o tajnych więzieniach CIA i torturach nazwy Polski przedstawiciel Human Rights Watch. Zdaniem Johna Siftona nie ma to sensu, bo "wszyscy wiedzą" o jaki kraj chodzi. Przedstawiciel ONZ zaapelował, aby ścigać winnych łamania prawa przez CIA.

Techniki przesłuchań były znacznie brutalniejsze niż informowała CIA. Mimo stosowania tortur nie pozyskano szczególnie cennych informacji wywiadowczych. CIA celowo oszukiwała władze ws. prowadzonego przez siebie Programu Zatrzymań i Przesłuchań. Przedstawiamy 20 najważniejszych punktów opublikowanego we wtorek dokumentu.

Z raportu Senatu USA na temat programu tajnych więzień CIA usunięto wszystkie nazwy państw, w których je umieszczono. Po szczegółach można jednak stwierdzić, w którym miejscu najprawdopodobniej chodzi o Polskę. Z raportu wynika, że prawnicy CIA odradzali założenie więzienia nad Wisłą, a polski rząd nie był specjalnie skory do współpracy. "Elastyczność" Warszawy zapewniono sobie dopiero pieniędzmi.

Nie ma nazw państw, pseudonimów agentów CIA, niektórych dat, czy sum pieniędzy. W opublikowanym przez Senat USA streszczeniu raportu dotyczącego praktyk CIA ukryto wiele wrażliwych danych, które - zdaniem agencji - umożliwiłyby identyfikację miejsc czy osób. Targi o zaczernienie pewnych fragmentów tekstu trwały do ostatniej chwili, bo ostatnie poprawki redakcyjne wprowadzono zaledwie kilka dni temu.

Niezależnie od tego, co się znalazło w raporcie dot. działań CIA, nie wpłynie to na pogorszenie stosunków polsko-amerykańskich - oświadczyła we wtorek premier Ewa Kopacz. Jak dodała, liczy też na szybkie wyjaśnienie sprawy ew. więzień CIA w Polsce.

Szef CIA John Brennan przyznał, że Centralna Agencja Wywiadowcza popełniła błędy, stosując tortury jako metodę przesłuchań. Powtórzył jednak, że pomogło to zapobiec innym zamachom po 11 września 2001 r. Według raportu Senatu to stwierdzenie nie jest prawdą.

Program "wzmocnionych przesłuchań" domniemanych terrorystów przez CIA "nigdy" nie dostarczył ważnych informacji wywiadowczych - stwierdzono w raporcie przygotowanym przez Senat USA. Politycy odtajnili jego streszczenie. W skrócie, cały program tortur i tajnych więzień miał być praktycznie bezużyteczny, a także znacznie bardziej brutalny niż wywiad przyznawał.

Senat USA ma we wtorek opublikować streszczenie swego raportu na temat brutalnych przesłuchań, które CIA prowadziła w tajnych ośrodkach poza granicami kraju. Według różnych źródeł, w tym rozmówcy z Human Rights Watch, nazwy lokalizacji pozostaną utajnione.