Konflikt wokół TK

24 maja 2016

Prawo i Sprawiedliwość szanuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego i zgadza się, że ustawa była niezgodna z konstytucją, ale TK nie ma prawa wypowiadać się w sprawie samego wyboru sędziów, a ten był nieważny - stwierdził poseł PiS Jacek Sasin. Jego zdaniem wyłącznie wybór sędziów przez PiS jest zgodny z konstytucją. - To jest skandaliczne. (...) Odwaca pan kota ogonem w sposób nieprawdopodobny - ripostował Rafał Trzaskowski (PO).

- My wszyscy jako obywatele mamy swój własny interes w tym, aby Trybunał Konstytucyjny działał niezależnie od opinii polityków - powiedział w "Faktach po Faktach" sędzia TK prof. Marek Zubik, który był jednym z sędziów uzasadniających dzisiejszy wyrok Trybunału.

Sejm poprzedniej kadencji dokonał wadliwego prawnie wyboru kandydatów na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził w czwartek prezydent Andrzej Duda. W swoim wystąpieniu nie odniósł się wprost do czwartkowego wyroku TK, ale wyjaśnił, dlaczego zdecydował się przyjąć ślubowanie od czterech sędziów wybranych w środę przez parlament. Zapowiedział, że powoła zespół do prac nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym.

Czwartkowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ma przede wszystkim walor historyczny, odnosi się bowiem do sytuacji prawnej, która w ostatnich dniach uległa zasadniczej zmianie - ocenił marszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS). Zasugerował także, że TK jest uzależniony od wpływów politycznych.

W środę Sejm głosami PiS wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W uchwałach opublikowanych po posiedzeniu w Monitorze Polskim wskazano, że zrobił to na podstawie art. 194 konstytucji oraz ustawy przyjętej 25 czerwca przez Sejm poprzedniej kadencji i jej nowelizacji z 19 listopada. Politycy PiS zgodnie uznają czerwcową ustawę za wadliwą i niezgodną z konstytucją. Przepisy z listopada zaczną natomiast obowiązywać 5 grudnia.

Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, ale obecnie obraduje w 11-osobowym składzie. Kadencja czterech sędziów już upłynęła, a za kilka dni zakończy się kadencja kolejnego członka. Poprzedni Sejm wybrał pięciu sędziów, z czego dwóch - jak orzekł TK - niezgodnie z konstytucją. Do tej grupy dołączyło pięciu sędziów wybranych głosami posłów PiS w środę, a czterech z nich zostało już zaprzysiężonych przez Prezydenta RP.

Ślubowanie odbyło się dzisiaj, żeby te osoby mogły już rozpocząć swoją kadencję - mówił w "Jeden na jeden" prezydencki minister Andrzej Dera, komentując zaprzysiężenie przez Andrzeja Dudę wybranych wczoraj przez PiS nowych sędziów TK. Zapewnił też, że prezydent "w jakiejś formie" zabierze dzisiaj głos w tej sprawie.

Przepis ustawy o TK, który pozwolił Sejmowi ubiegłej kadencji wybrać pięciu sędziów, jest prawdopodobnie niezgodny z konstytucją. Jednak działania zmierzające do uchylenia jego skutków naruszają fundamentalne zasady konstytucyjne - napisali szefowie dziewięciu organizacji w liście do komisji Rady Europy.

- Chcę pokazać, że byli także młodzi ludzie, dla których ona nie jest żadnym autorytetem - powiedział poseł PiS Andrzej Jaworski. Zaatakował on w ten sposób w "Kropce nad i" Henrykę Krzywonos, która w czasie wtorkowej sejmowej debaty nad wyborem sędziów TK dwukrotnie z sejmowej mównicy apelowała o uszanowanie konstytucji. - Dla mnie Henryka Krzywonos jest symbolem - odpowiadał na zarzuty posła PiS Borys Budka (PO).

Spośród nazwisk nowo wybranycyh sędziów TK najwięcej emocji wśród internautów budzi nazwisko prof. Mariusza Muszyńskiego. Po informacji, że to on będzie kandydatem PiS na sędziego, Twittera zalała fala wpisów przypominających jego kontrowersyjne, czasem wręcz obrażliwe wypowiedzi. Próżno ich jednak szukać u źródła, bo konto Muszyńskiego na Twitterze zniknęło.