Fala utonięć

7 sierpnia 2013

113 osób utonęło w Polsce w czerwcu. Ten tragiczny bilans rósł także ostatniego dnia miesiąca. W niedzielę 27-letni mieszkaniec Imielina wszedł do Jeziora Żywieckiego i już z niego nie wyszedł. Jeden mężczyzna utonął w Bydgoszczy, po skoku do Brdy, a kolejny - na kąpielisku w Morawicy niedaleko Kielc.

W sobotę w naszym kraju utopiła się setna osoba w tym miesiącu. W sobotę 23-letni mężczyzna wszedł do wody na strzeżonym kąpielisku w Nierzymiu w województwie lubuskim i już z niej nie wyszedł. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, "że pływanie po alkoholu, a także przecenianie własnych możliwości to najczęstsze przyczyny utonięć".

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą i stosowanie się do najważniejszych zasad bezpieczeństwa. Informuje też, że w pierwszy przedłużony wakacyjny weekend utonęło 17 osób.

W sobotę w Polsce utonęło siedem osób, a od początku czerwca łącznie 26 - alarmuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Od kwietnia utopiło się już 80 osób. Przed nami sezon wakacyjny i bardzo gorące dni. Uważajcie nad wodą! Z wodą nie ma żartów! - apeluje RCB.

Z Wisły niedaleko Nieszawy (województwo kujawsko-pomorskie) wyłowiono ciała trzech mężczyzn w wieku 25, 29 oraz 43 lat, którzy poszukiwani byli od niedzieli przez policję, straż pożarną i Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ciała dwóch mężczyzn odnaleziono w rzece w miejscowości Przypust, a trzeciego w Siarzewie.

Tegoreczne wakacje są wyjątkowo tragicznie jeśli chodzi o liczbę utonięć. Najczęstszymi przyczynami wypadków są alkohol i brawura. Marcin Łopucki zapobiegł jednemu nieszczęściu. W Mielnie uratował tonącą trzynastolatkę. "Ludzie totalnie nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. Byłem nad polskim morzem i zasmuciło mnie to co dzieje się na polskich plażach, większość osób jest tam pod wpływem alkoholu, przy 40 stopniowym upale nietrudno o tragedię." - przestrzegał były ratownik i wicemistrz świata w fitness.

Trwa czarna seria utonięć na polskich akwenach. Wczoraj utopił się 24-latek, który kąpał się na zbiorniku Żwirownia w Rzeszowie. Zaś dziś służby będą poszukiwały dwóch osób, które zaginęły podczas odpoczynku nad Wisłą w województwie świętokrzyskim.

Marcin Łopucki, ratownik i wicemistrz świata w fitness, a prywatnie mąż Katarzyny Skrzyneckiej, uratował dziewczynkę, która podczas kąpieli w morzu wpadła na falochron. - Skorupiaki, które tam żyją, tną ludzkie ciało jak żyletki - mówił Łopucki w "Tak Jest" w TVN24. Podkreślił też, że pływający często zachowują się lekkomyślnie i lekceważą ratowników.

Ciało znalezione dziś rano przez strażaków w okolicach wiaduktu na Warcie to 14-latek, który utopił się we wtorek. Chłopca zidentyfikował jego ojciec. Dwa dni wcześniej z rzeki, w pobliżu miejscowości Zalesiaki w Łódzkiem, wyłowiono ciała trojga rodzeństwa 14-latka: dwóch dziewczynek w wieku 7 i 11 lat oraz 15-latka.