Zdaniem dyrektora Dwójki to, że decydująca większość głosów pochodzi od internautów, przeczy idei plebiscytu dla telewidzów. Podkreślał też, ze taka forma faworyzuje TVN, bo "TVN ma Onet.pl".
– To już nie są Telekamery „Tele Tygodnia”. Urwały się ze smyczy – mówi Pawlak. Jako przykład podaje serial "Ranczo" TVP 1, który przegrał z "Na Wspólnej" TVN-u. – Przecież powtórki "Rancza" mają więcej widzów niż premierowe odcinki "Na Wspólnej" – argumentuje szef TVP 2 (w styczniu odpowiednio 6,12 mln i 4,19 mln widzów).
"Tele Tydzień" broni internautówInternetowego głosowania broni Adam Wilk, dyrektor wydawniczy pism telewizyjnych Wydawnictwa Bauer.
– To przyciąga do konkursu młodych ludzi. A Telekamery pozostają plebiscytem "Tele Tygodnia", bo głosuje się z naszej strony internetowej – argumentuje. Na pytanie, jak Bauer odpowie na to, że TVP 2 w przyszłym roku zgodzi się tylko na przesyłane pocztą kupony i SMS-y Wilk odpowiedział: "ustosunkujemy się, gdy TVP zajmie oficjalne stanowisko".
"Dwójka" boi się przyznać do przegranej z TVNRzecznik prasowy Grupy TVN Karol Smoląg uważa zarzuty Dwójki za próbę wytłumaczenia niepowodzenia telewizji publicznej. – Czemu nie sięgnąć po najprostsze wyjaśnienie: że TVN ma lepszą ofertę programową i bardziej dynamiczną widownię? – komentuje.
Pięć statuetek dla TVNW poniedziałek w gali "Telekamer" TVN zdobył pięć nagród, TVP - dwie, Polsat nie dostał żadnej.
Źródło: "Presserwis"