Zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny ustawa musi zostać poprawiona w ciągu roku. W środę premier zapowiedział, że nowelizacja dokumentu zostanie przeprowadzona "wspólnie z panem Kamińskim". - Systematycznie współpracuję z panem Kamińskim - zapewniał premier i zwracając się do dziennikarzy, dodał: - Wiem, że państwa to zawsze zaskakuje, kiedy mówię, że bardzo dobrze mi się z nim współpracuje. Także tym razem będziemy działać wspólnie. Daliśmy sobie 12 miesięcy na sfinalizowanie poprawek w ustawie - tak, aby TK był usatysfakcjonowany, aby zadośćuczynić temu werdyktowi - powiedział Tusk.
- Minister Kamiński będzie brał udział w tym przedsięwzięciu - potwierdził rzecznik CBA Temistokles Brodowski.
Kalisz: zabezpieczyć dane wrażliwe
W swoim werdykcie, oprócz zakwestionowania definicji korupcji, TK uznał między innymi, że gromadzenie i przetwarzanie przez CBA danych osobowych musi się wiązać bezpośrednio z prowadzonymi postępowaniami. Nie można gromadzić tzw. danych wrażliwych (np. o zdrowiu, poglądach politycznych czy orientacji seksualnej), jedynie jako "potencjalnie przydatnych". Trybunał podkreślił, że trudno sobie wyobrazić, by np. poglądy religijne czy filozoficzne mogły być uznane za dane potrzebne w postępowaniu, więc - zgodnie z przepisami - muszą być komisyjnie niszczone.
Zdaniem Ryszarda Kalisza z SLD to kwestia, którą premier powinien zająć się w pierwszej kolejności. - Dzisiaj, a właściwie wczoraj (we wtorek był wyrok TK ws. CBA - red.) o godzinie 12 pan prezes Rady Ministrów powinien był polecić, by szef CBA Mariusz Kamiński zabezpieczył wszystkie dane nielegalnie zebrane w ciągu 2,5 roku działalności Biura - powiedział poseł SLD, który przed TK - w imieniu SLD - dowodził niekonstytucyjności ustawy o CBA. - One (dane wrażliwe - red.) naruszały prawo. I premier za to odpowiada, zarówno politycznie przed Sejmem, jak i konstytucyjnie, bo tak stanowi ustawa o CBA.
Nowelizacja w ciągu roku
Skargę na całą ustawę o CBA złożyli posłowie SLD twierdząc, że jest sprzeczna z konstytucją i konwencjami europejskimi.
Trybunał uznał, że SLD nie przedstawiło argumentów za niekonstytucyjnością całej ustawy i zakwestionował kilka przepisów. Jednocześnie stwierdził, że potrzebna będzie "kompleksowa nowelizacja" ustawy, na którą rząd i parlament mają 12 miesięcy.
Rzecznik rządu Paweł Graś oświadczył, że rząd i Kolegium ds. Służb Specjalnych przygotują nowelizację ustawy uwzględniającą orzeczenie TK i da się ją uchwalić w ciągu roku.
Źródło: TVN24, PAP