Mówił "tego wam nie zapomnę", teraz ubolewa. Sędzia Radzik: moje słowa były nie na miejscu

Polska

Sędzia Przemysław Radzik wyraził ubolewanie z powodu wypowiedzi dla "Faktów" TVNFakty TVN
wideo 2/39

"Ubolewam nad słowami, którymi posłużyłem się podczas wczorajszej wypowiedzi dla 'Faktów' TVN. (...) Były one nie na miejscu, wypowiedziane przez człowieka, który w danej chwili dał się pokierować emocjom" - napisał w piątek w mediach społecznościowych sędzia Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.

Sędzia Przemysław Radzik według "Gazety Wyborczej" miał być członkiem grupy "Kasta" kontaktującej się z Emilią. On sam temu zaprzecza i zapowiada procesy.

- Pójdziemy do sądu i udowodnię w sądzie. W procesie ochrony dóbr osobistych to państwo będziecie dowodzić, że nie kłamaliście, nie ja - powiedział w czwartek reporterowi "Faktów" TVN Jakubowi Sobieniowskiemu.

Sędzia Przemysław Radzik zwrócił się do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie - by sąd zabronił mediom, w tym TVN, pisania i mówienia o nim w związku ze sprawą hejtowania.

- Moja matka płacze i wy macie to gdzieś. Tego wam nigdy nie zapomnę. Nigdy. Jako człowiek i jako sędzia. Nigdy - powiedział sędzia Radzik.

ZOBACZ KOMUNIKAT RZECZNIKA DYSCYPLINARNEGO SĘDZIÓW SĄDÓW POWSZECHNYCH

CZYTAJ PEŁNE OŚWIADCZENIE SĘDZIEGO PRZEMYSŁAWA RADZIKA

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak miała wyglądać zorganizowana akcja hejtu wobec sędziów

Sędzia Przemysław Radzik w rozmowie z reporterem "Faktów" TVNFakty TVN

Sędzia Radzik: ubolewam

W piątek sędzia Radzik na Twitterze odniósł się do swojej wypowiedzi dla reportera "Faktów" TVN.

"Ubolewam nad słowami, którymi posłużyłem się podczas wczorajszej wypowiedzi dla 'Fakty' TVN – 'Tego wam nigdy nie zapomnę (...) jako sędzia'. Były one nie na miejscu, wypowiedziane przez człowieka, który w danej chwili dał się pokierować emocjom" - napisał zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.

"To jest niepojęte, w dziejach Europy to się nie zdarzyło"Fakty TVN

W kolejnym tweecie sędzia odniósł się do decyzji warszawskiej sędzi Anny Bator-Ciesielskiej, która odmówiła wspólnego z nim orzekania, tłumacząc to publikacjami wiążącymi go z aferą hejterską.

Sędzia Radzik stwierdził, że nie zmienia swojej "oceny decyzji sędzi Bator-Ciesielskiej, która godzi w podstawowe zasady ustrojowe RP, tworząc niebezpieczny precedens, grożący niezawisłości sędziowskiej".

"Przedstawiciele mediów muszą pamiętać, że wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się kłamstwo" - napisał zastępca rzecznika dyscyplinarnego.

Sędzia Przemysław Radzik o prowadzonych przez siebie postępowaniach dyscyplinarnychFakty TVN

Autor: Łukasz Kisłow / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Raporty: