Posłom pomyliły się partie?

Gowin: powinni przejechać
Gowin: powinni przejechać
Źródło wideo: TVN24, PAP
Źródło zdj. gł.: TVN24, PAP
Odmówienie wjazdu kolarzom z rajdu imienia Stepana Bandery przez MSWiA podzieliła partie, ale w nieoczekiwany sposób. Poseł PiS Maks Kraczkowski zgadza się w niej w całej rozciągłości, natomiast poseł PO Jarosław Gowin uważa, że to błąd.

Uczestnicy rajdu im. Stepana Bandery zostali zawróceni przez MSWiA z polskiej granicy. Resort argumentował, że nie wpuścił kolarzy, bo wyłudzili wizy pod fałszywym pretekstem.

Zdaniem Maksa Kraczkowskiego innego wyjścia z sytuacji nie było. - Nacjonalizm w tym wydaniu jest nie do przyjęcia jako coś, co mogłaby promować młodzież ukraińska w Polsce - ocenił. Według niego nie można rajdu traktować jako nieszkodliwej imprezy sportowej.

"Hitler też był jaroszem"

"Hitler też był jaroszem"

"Hilter też był jaroszem"

- Argumenty o zdrowym sposobie odżywiania pana Bandery lub o zdrowym stylu życia w ogóle do mnie nie przemawiają. Adolf Hitler był również jaroszem i dodatkowo uwielbiał psy - ja nie zamierzam porównywać tych postaci, ale to nie znaczy, że nagle będziemy pozwalali na organizowanie przez innych nacjonalistów tego typu innych imprez sportowych - argumentował.

Poseł PO Jarosław Gowin z kolei kolarzy by wpuścił. - Rajd powinien przejechać. Mimo wszystko lepiej byłoby, gdyby przejechał, bo była to okazja do rozpoczęcia bardzo trudnego i na pewno trwającego przez pokolenia dialogu polsko-ukraińskiego - stwierdził.

kaw//mat/k

Źródło: tvn24

Czytaj także: