Źródło zdj. gł.: TVN24
Dziecko w wielkanocny poniedziałek znaleziono przed kościołem przy ul. Rakowickiej w Krakowie. Jak ustalili policjanci, około 20-letnia kobieta, która przyprowadziła i porzuciła wózek z półtorarocznym chłopcem, była ubrana od stóp do głów na czarno.
Jak się okazało w wózku, w którym spało dziecko, matka dziecka zostawiła list z prośbą o opiekę nad nim. Wyjaśniła, że nie ma środków na wychowywanie syna.
Według policji, kobieta nie ma stałego miejsca zamieszkania. Zgodnie z tym, co napisała w liście, rzeczywiście nie ma warunków, by wychowywać dziecko.
Źródło: PAP, TVN24