Zdaniem Stefana Niesiołowskiego (PO), Ewa Sowińska zrobiła błąd, że nie złożyła dymisji. – Najlepiej dla niej by było, żeby ustąpiła, bo i tak zostanie odwołana - powiedział marszałek. - Chcieliśmy zrobić to elegancko. Najlepiej żeby koledzy z PiS namówili Sowińską do odejścia, bez awantury - mówił Niesiołowski w programie "Kropka nad i".
- Mi tej pani jest po ludzku żal. Gdyby chociaż miała odwagę tych swoich poglądów bronić, ale ona je odwoływała - mówił Niesiołowski, przypominając rozmowę Moniki Olejnik z Ewą Sowińską w poniedziałkowym wydaniu programu "Kropka nad i".
Według Niesiołowskiego, podstawowym argumentem przeciwko Sowińskiej jest to, że sprzeniewierzyła się złożonemu ślubowaniu i nie przywiązywała należytej wagi do spraw dzieci.
PiS: Nie chcą Sowińskiej, bo jest spoza PO
Natomiast Joachim Brudziński (PiS) jest przekonany, że argumenty Platformy nie są szczere. - Nie stoi za tym szczera troska o los polskich dzieci ani o dobro tego urzędu, chodzi tylko o usuwanie wszystkich spoza rekomendacji PO - tłumaczył poseł PiS.
Brudziński powtórzył znaną opinię PiS, zgodnie z którą podstawowym błędem Sowińskiej był brak kontaktu z mediami elektronicznymi. - Przy całej krytycznej ocenie rzecznik, uważamy że nie nastąpiło sprzeniewierzenie - stwierdził Brudziński.
Poseł uważa, że nie ma powodów prawnych, by odwoływać Rzecznik Praw Dziecka w trakcie jej kadencji. – To będzie niebezpiecznym precedensem - przestrzegł. - Trzeba wspierać Ewę Sowińską, a nie psuć prawo i państwo - ocenił. Wyraził też nadzieję, że do głosowania w sprawie odwołania Sowińskiej nie dojdzie.
PO: Szantażysta nie może rządzić mediami
Goście programu „Kropka nad i” skomentowali też wtorkową wypowiedź prezesa TVP. Andrzej Urbański zapowiedział, że jeśli przejdzie ustawa likwidująca abonament radiowo-telewizyjny on "tego samego dnia zacznie przerywać programy reklamami".
- Skoro Urbański ucieka się do takich metod, to znaczy że się całkowicie nie nadaje – stwierdził Stefan Niesiołowski. – Szantażysta nie może dłużej rządzić mediami – dodał.
W obronie Urbańskiego stanął Joachim Brudziński: - Prezes TVP ma, według PO, tę wadę, że nie pochodzi z Platformy Obywatelskiej. Poseł PiS sam jednak przyznał: - Nie cierpię jak dobry film przerywany jest reklamą!
Źródło: tvn24