"Pieniądze mogą leżeć, ja nadal będę grał na ulicy"

Koncert Gienka Loski przed stołecznym metrem
Koncert Gienka Loski przed stołecznym metrem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wygrał sto tysięcy złotych i kontrakt płytowy, nadal jednak zamierza grać na ulicy. - Pieniądze to rzecz ulotna, a to jest stała, państwowa praca - stwierdza zwycięzca programu "X Factor" - Gienek Loska. W poniedziałek znów dał koncert "pod chmurką", w samym centrum Warszawy.

Sława, jaką Gienkowi Losce dał program TVN, być może przyniesie mu duże pieniądze, jednak wokalista nie zamierza porzucić swojego dotychczasowego zajęcia. Z gitarą pojawił się więc na placu przy wejściu do stacji metra Centrum, by znów zagrać dla przypadkowej publiczności. Wśród gapiów byli i młodsi i starsi fani artysty.

Po "koncercie" nagrodzili go gromkimi brawami i odrobiną gotówki wrzuconej do futerału od instrumentu. - Zagrałem dwie piosenki, za jakieś 20 złotych - zdradził Loska.

"Kupię sobie jakieś ubezpieczenie"

Co będzie dalej? - Kupię sobie jakieś ubezpieczenie, w jakimś dobrym towarzystwie - zdradza swoje najbliższe plany co do zagospodarowania otrzymanych już stu tysięcy złotych. - Jak kurz opadnie, to będzie to samo (granie na ulicy - red.). A jak nie, to będę się przebierał za mima i grał, żeby mnie nie rozpoznali - żartuje artysta.

Źródło: tvn24

Czytaj także: