Mercedes wjechał pod koła autobusu

O wypadku mówi Marek Słomski z gliwickiej policji / TVN24
O wypadku mówi Marek Słomski z gliwickiej policji / TVN24
Źródło wideo: O wypadku mówi Marek Słomski z gliwickiej policji/TVN24
Źródło zdj. gł.: O wypadku mówi Marek Słomski z gliwickiej policji/TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Do groźnego wypadku doszło wczesnym popołudniem w Gliwicach. Osobowy mercedes wjechał tam niemal dosłownie pod koła autokaru. W wyniku zdarzenia obrażenia odniosło siedem osób.

Według najnowszych doniesień policji, życiu żadnego z rannych nie zagraża niebezpieczeństwo. Ranni to pięcioro pasażerów autobusu i kierowcy obu pojazdów.

Jak mówi Marek Słomski z gliwickiej policji, w najgroźniejszej sytuacji znalazł się kierowca mercedesa. - Mężczyzna belgijskiej narodowości stracił przytomność. Na szczęście, po jakimś czasie ją odzyskał - mówił policjant TVN24.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że to prawdopodobnie Belg był winny wypadkowi. - Prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu autobusowi i wjechał mu prosto pod koła - powiedział Słomski.

Źródło: TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: