Kraków walczy o ziemię z jezuitami

 
Jezuici mają zyskać mienie zamienne
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Miał być komisariat policji, sąd albo akademik, ale okazało się, że teren w krakowskich Bronowicach trafił w ręce jezuitów. To rekompensata za zabrane niegdyś nieruchomości w Lublinie - tłumaczy Komisja Majątkowa, działająca przy MSWiA, która zajmuje się zwrotem nieruchomości zabranych Kościołowi w czasach PRL - donosi "Gazeta Wyborcza".

Sporny teren w Krakowie to 4 hektary ziemi, którymi zarządza MON. Komisja oddała go Kościołowi za zespół budynków w Lublinie, gdzie obecnie mieści się szpital.

Tymczasem w Krakowie nie brakowało pomysłów jak wykorzystać ten teren. Planowano tam budowę komisariatu policji dla trzech dzielnic. Działka kusiła też Akademię Górniczo-Hutniczą - uczelnia rozważała tam postawienie akademika. Nadzieję na zagospodarowanie terenu miało też Ministerstwo Sprawiedliwości - były plany budowy sądu lub prokuratury.

To już nie pierwszy konflikt pomiędzy Komisją Majątkową a władzami Krakowa. Dwa lata temu komisja oddała cystersom, jako mienie zamienne, siedem atrakcyjnych działek o wartości 24 mln zł, które nigdy nie były własnością zakonu.

Jeśli NSA nie pomoże - pójdą do TK

Prawo nie przewiduje możliwości odwołania się od decyzji komisji. Władze Krakowa postanowiły jednak dochodzić swoich praw w sądzie.

- Czekamy

Czekamy właśnie na ostateczną decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego, która ma zapaść w przyszłym miesiącu. Gdyby była dla nas niekorzystna, chcemy natychmiast zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek jest już gotowy. prof. Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta Krakowa

Skarga może odnieść skutek

Pytany o powodzenie tego wniosku minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski uważa, że jest taka skarga miałaby "duże szanse powodzenia".

Komisja, powołana przez rząd i Episkopat, funkcjonuje od 1991 r. Podstawą jej działania jest ustawa z 1989 r. o stosunku do Kościoła katolickiego. Obecnie na rozpatrzenie przez komisję czeka 269 wniosków o zwrot lub przyznanie nieruchomości zamiennych.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Czytaj także: