Koko może i spoko, ale nie przed meczem

Zawiedzeni poczują się kibice, którzy przed meczem otwarcia Euro oczekiwać będą występu zespołu „Jarzębina” ze swoim oficjalnym przebojem polskiej reprezentacji. Panie z Kocudzy nie zaśpiewają, bo nikt ich o to nie poprosił. – Nie było takiej obietnicy – tłumaczą się organizatorzy konkursu. A zespół czuje się nabity w butelkę.

Autor: ŁOs//mat / Źródło: "Rzeczpospolita"

Czytaj także: