Auta poszły z dymem

W Kaliszu spłonęło osiem aut
W Kaliszu spłonęło osiem aut
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Osiem samochodów doszczętnie spalonych, kilka nadpalonych to bilans nocnego pożaru w Koźminku pod Kaliszem. Auta należały do handlarza, który sprowadzał je z zagranicy. Prawdopodobnie było to podpalenie.

Z ogniem walczyło sześć zastępów strażaków. Akcję gaśniczą utrudniał gęsty dym i duży ogień.

Duży ogień utrudniał akcję

- Ogień był bardzo duży, wiedzieliśmy, że nie opanujemy naszymi środkami takiego dużego pożaru. Nasze działania polegały na podaniu trzech prądów wody i oddzielenia od ognia pozostałych pojazdów - mówi Jakub Pietrzak ze straży w Koźminku.

Wśród spalonych pojazdów jest 6 aut osobowych, autobus i samochód półciężarowy służący do przewozu innych aut. Według wstępnych informacji policji auta zostały podpalone.

Sprowadzone auta, jeszcze bez tablic

Właścicielem aut jest mężczyzna zajmujący się sprowadzaniem pojazdów zza granicy. Większość z nich nie posiadała jeszcze tablic rejestracyjnych. Straty bardzo wstępnie oszacowano na 200 tysięcy złotych, ale mogą one się zwiększyć.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: