13-latek wypluł hostię, księża wezwali policję. "To ich przerosło"

Łódź

tvn24Głos w sprawie zabrała łódzka kuria

Zachowanie księży w Bełchatowie było po prostu nie na miejscu - mówi rzecznik prasowy łódzkiej kurii. Tymi słowami komentuje policyjną interwencję w bełchatowskim kościele. Tamtejsi księża wezwali mundurowych do 13-latka, który najpierw wypluł hostię, a następnie włożył ją do kieszeni. Duchowni mieli bać się profanacji.

- W ocenie księży mogło dojść do obrazy uczuć religijnych poprzez profanację hostii - tłumaczyła nadkomisarz Iwona Kaszewska z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.

13-letni chłopiec, który wypluł hostię, a następnie schował ją do kieszeni, miał tłumaczyć się bólem zęba. Jednak to nie przekonało duchownych, którzy na miejsce wezwali policję.

"To ich przerosło"

Głos w sprawie incydentu zabrał rzecznik prasowy łódzkiej kurii.

- Zachowanie księży w Bełchatowie było po prostu nie na miejscu. Przywoływanie policji do tej sytuacji z pewnością wynikało z tego, że takie sytuacje nie zdarzają się często. Ta sytuacja ich przerosła i prawdopodobnie to był taki odruch - mówi ksiądz Paweł Kłys. I zapowiada, że z wikariuszami, a także proboszczem parafii, w której doszło do zdarzenia, rozmawiać ma arcybiskup Grzegorz Ryś.

Będzie śledztwo?

Sytuacja oburzyła przedstawicieli Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, którzy są zdania, że w tym przypadku doszło do przestępstwa. W sprawie Ośrodek wysłał zawiadomienie do prokuratury. Po jego wpłynięciu prokuratura zdecyduje, czy zostanie wszczęte postępowanie w tej sprawie.

O wezwaniu przez księży policjantów do 13-latka dyskutowali w "Tak jest" w TVN24 publicysta Tomasz Terlikowski i Marcin Dzierżanowski z fundacji "Wiara i Tęcza":

"Należało zareagować łagodniej". Dzierżanowski i Terlikowski o sprawie 13-latka, który wypluł hostiętvn24

Komunikat rzecznika Konferencji Episkopatu Polski

We wtorek rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ksiądz Paweł Rytel-Andrianik wydał komunikat, w którym wypowiedział się na temat przyjmowania hostii. Nie sprecyzował, czy stanowisko ma związek ze sprawą.

"Komunia Święta, przyjmowana przez katolików na całym świecie, jest prawdziwie Ciałem Chrystusa. To nie symbol, ale realna obecność Chrystusa pod postacią chleba" - napisał rzecznik episkopatu.

"Kiedy Jezus ustanowił Eucharystię, powiedział: 'Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje', dlatego przyjmując Komunię Świętą, słyszymy słowa: 'Ciało Chrystusa'. Odpowiadamy: 'Amen', co z oryginału hebrajskiego oznacza dosłownie: 'prawdziwie', 'zgodnie z prawdą'. Tak więc wyznajemy realną obecność Chrystusa w Komunii Świętej. Nie jest to wytłumaczalne prawami natury, ale na tym polega wiara ponad miliarda katolików na świecie" - wyjaśniał.

Rzecznik KEP dodał, że "każdy ma prawo do swojej oceny, ale brak szacunku do Komunii Świętej, także w debacie publicznej, jest krzywdzący dla osób wierzących i stoi w sprzeczności z poszanowaniem praw człowieka do swobody wyznania".

Powołując się na mszał rzymski, zaznaczył, że "każda osoba dzięki uczestnictwu w liturgii zobowiązuje się do przestrzegania określonych zasad" i przytoczył jego fragment. "Prawo kościelne mówi: 'przystępujący do Komunii spożywa całą, świętą Hostię, tuż po jej przyjęciu'" - napisał ksiądz Rytel-Andrianik.

ZOBACZ CAŁY KOMUNIKAT RZECZNIKA KEP >

Autor: tam, akr/ks/kwoj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24