RPO złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. "Mimo wszelkich zastrzeżeń"

TVN24

Bodnar o tym, co politycy PiS chcą osiągnąć w sądach ("Fakty po Faktach" z 20 lipca)tvn24
wideo 2/36

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w piątek do Sądu Najwyższego swoją pierwszą skargę nadzwyczajną. Umożliwia mu to nowa ustawa o SN, która weszła w życie 3 kwietnia. Bodnar tłumaczył, że mimo zastrzeżeń, jakie ma do ustawy, podjął "działania na rzecz obywatela".

"Adam Bodnar zdecydował się na wniesienie skargi nadzwyczajnej, gdyż jest to konieczne dla poszanowania wartości konstytucyjnych i zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego" - czytamy w komunikacie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Instytucja skargi nadzwyczajnej na prawomocne wyroki sądów została wprowadzona ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia - tą samą, która między innymi zdecydowała, że w stan spoczynku musieli przejść sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Jak podano w komunikacie, "mimo wszelkich zastrzeżeń do ustaw o SN – Adam Bodnar zdecydował o wniesieniu pierwszej skargi nadzwyczajnej RPO, bowiem jest to korzystne dla wszystkich zainteresowanych".

"Nawet jeśli można mieć zastrzeżenia do samej instytucji skargi nadzwyczajnej, to zasada zaufania obywatela do państwa musi być przestrzegana zawsze. Konstytucja (art. 2) go tu wspiera – i to Konstytucja każe Rzecznikowi podjąć działania na rzecz obywatela w tego rodzaju sprawach" – wyjaśnia Adam Bodnar.

Dwa sprzeczne postanowienia

W 1995 roku sąd rejonowy wydał postanowienie o spadku. Na tej podstawie spadek nabyli: mąż zmarłej i trójka dorosłych dzieci, przy czym gospodarstwo rolne odziedziczył tylko mąż. Podstawą były między innymi zeznania dzieci, które twierdziły, że tylko ojciec pracował w gospodarstwie, w czym mu nie pomagały. Nikt nie złożył apelacji w sprawie.

Po kilku latach jeden ze spadkobierców wystąpił do tego samego sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po matce, po jednej czwartej części - także w odniesieniu do gospodarstwa rolnego. Według niego, wszystkie dzieci jednak pomagały ojcu w gospodarstwie.

Sąd zawiadomił pozostałych spadkobierców o terminie rozprawy. Nie stawili się na nią, uznając, że to nieporozumienie, bo sprawa spadku została już rozstrzygnięta. W efekcie w 2000 r. sąd rejonowy uwzględnił wniosek jednego ze spadkobierców. W tym przypadku również nie złożono apelacji.

O istnieniu dwóch sprzecznych postanowień w sprawie spadku pozostali spadkobiercy dowiedzieli się, gdy na rzecz jednego z nich ojciec chciał przepisać gospodarstwo. U notariusza okazało się, że istnieje spór, kto jest właścicielem. W tej sytuacji jedna ze stron wystąpiła do sądu ze skargą o wznowienie postępowania. W 2016 r. sąd odrzucił wniosek z przyczyn formalnych.

Ponad tysiąc wniosków o skargę nadzwyczajną

"Z powodu braku innych możliwości prawnych", RPO zdecydował o wniesieniu skargi nadzwyczajnej. Adam Bodnar chce, aby postanowienie sądu rejonowego z 2000 r. zostało uchylone, a ponowny wniosek jednego ze spadkobierców - odrzucony z powodu prawomocnego rozpoznania tej samej sprawy przez ten sam sąd w 1995 r.

Zdaniem rzecznika, sąd w 2000 r. dopuścił się naruszenia zasad zaufania do państwa oraz bezpieczeństwa prawnego. W uzasadnieniu skargi podkreśla, że w wyniku przeprowadzenia kolejnego postępowania w tej samej sprawie spadkowej doszło też do naruszenia prawa procesowego. Zgodnie z procedurą sąd powinien odrzucić wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, jeżeli sprawa o nabycie spadku po tej samej osobie została już prawomocnie rozpoznana.

Do Biura RPO wpłynęło dotychczas 1013 wniosków o wystąpienie do SN ze skargą nadzwyczajną.

Skarga nadzwyczajna

Zgodnie z ustawą, skargę nadzwyczajna może być wniesiona w pięć lat od uprawomocnienia się skarżonego orzeczenia. Jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia upłynęło 5 lat, a wywołało ono nieodwracalne skutki prawne lub przemawiają za tym wolności i prawa człowieka i obywatela z konstytucji, SN może ograniczyć się do stwierdzenia, że wydano je z naruszeniem prawa.

Przez 3 lata od dnia wejścia ustawy o SN w życie, skargę można wnosić od orzeczeń, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r.

Nowelizacja ustawy o SN, która weszła w życie w czerwcu, ograniczyła krąg podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi nadzwyczajnej. Zgodnie z nowelą, skarga nadzwyczajna do SN na prawomocne wyroki polskich sądów, które uprawomocniły się przed jej wejściem w życie, będzie mogła zostać złożona wyłącznie przez Prokuratora Generalnego lub Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jak głosi ustawa, rozpatrywaniem skarg nadzwyczajnych ma zająć się tworzona od podstaw Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Autor: KR//rzw / Źródło: PAP, TVN24